Opinie i komentarzePrezydent Niemiec Joachim Gauck w rozmowie z dziennikiem „Sueddeutsche Zeitung" opowiedział się za wypłaceniem przez Berlin zadośćuczynienia za zbrodnie popełnione przez Niemców m.in. w Grecji podczas II wojny światowej. Jak w tej sytuacji powinna zachować się Polska? Dopiero co był szakal, teraz szpieg, w kolejce dawni kagebiści. Szakal zaatakował nas z Białorusi, szpiedzy z Rosji, dawni kagebiści czają się wszędzie. Socjaldemokraci, w odróżnieniu od konserwatystów, wybrali w miniony weekend nowego lidera nie w powszechnych partyjnych wyborach, tylko na zjeździe. Wybory przeszły gładko. Na stanowisku pozostał na kolejną (bodajże) trzecią kadencję Algirdas Butkevičius. Sielankę zakłóciła jednak nieco retoryka, jaka pobrzmiewała na zjeździe. Wynika bowiem z niej, że sami zjazdowicze są zaniepokojeni utratą swej lewicowej, socjaldemokratycznej twarzy. Potrzeba dwóch lat, aby nauczyć się mówić; pięćdziesięciu, aby nauczyć się milczeć – stwierdził kiedyś Hemingway. Gabrielius Landsbergis, lat trzydzieści kilka, do niedawna bezpartyjny (wstąpił do „Tevynes Sajunga” dopiero na kilka miesięcy przed zeszłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego, by skorzystać z listy partyjnej) – został nowym liderem opozycyjnej, jednej z największych na Litwie partii litewskich konserwatystów. Poprzedni lider partii Andrius Kubilius, tłumacząc opinii publicznej tak nonszalancki wybór konserwatystów, wyjaśniał casus nader oryginalnie, że jakoby samo „dorastanie w rodzinie Landsbergisów – to tak jakby ukończenie nauk politycznych na Oksfordzie”. Nasz rodak – minister rozwoju gospodarczego i handlu Ukrainy Aivaras Abromavičius – zachowa litewskie obywatelstwo, choć kilka miesięcy temu przyjął ukraińskie. Nowy premier Grecji, lewicowy radykał Aleksis Tsipras może stać się grabarzem zjednoczonej Europy, grzmią media w różnych krajach Starego Kontynentu. Zaledwie zdążył objąć swój urząd, a już pokazał, na co go stać. Tonący w długach kraj zamierza ratować stosując szantaż wobec wierzycieli, domagając się np. spłat reparacji wojennych od Niemiec. Okazuje się, że tyle u nas putinowskich szpionów, sługusów i w ogóle kremlowskiej inwigilacji, indoktrynacji, manipulacji, agitacji, propagandy i prania mózgów, że Departament Bezpieczeństwa Państwa (VSD) nie nadąża z wyłapywaniem, dekonspirowaniem i unieszkodliwianiem tej całej swołoczy. W potoku codziennej informacji, którą bombardują litewskie media swych odbiorców na temat zagrożenia ze strony Rosji, niejeden z pewnością obywatel poczuł się nieswojo. Wielu wręcz uznało zbliżającą się agresję za aksjomat i tylko czekają, kiedy nastąpi. Okres wielkanocny nastraja jak zawsze do zadumy, jest dobrym powodem do zatrzymania się na chwilę w szaleńczym pędzie dzisiejszego świata i okazją do zadania pytania o stan ducha dzisiejszej Europy. Z mgły wszechobecnej promocji antywartości na plan pierwszy wysuwają się pogarda dla wiary i kpina ze wszystkiego, co święte, co ma wartość. Upadająca Europa uznaje każdy rodzaj wolności oprócz wolności religijnej, żąda szacunku dla wszystkich z wyjątkiem wierzących. Jest zaprzeczeniem samej siebie. |
EWANGELIA NA CO DZIEŃ
|
|
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2025 Všį „L24plius“. |
|