Opinie i komentarzeLitewskie media obiegła megasensacyjna wiadomość. Nikomu wcześniej nieznany naukowiec (nawet nie historyk) odnalazł to, czego wcześniej bezskutecznie szukali wytrawni zawodowi litewscy historycy od ponad ćwierćwiecza. Na początku kwietnia już zwyczajowo władze serwują nam niespodziankę, w postaci sprawozdania Departamentu Bezpieczeństwa Państwa i Drugiego Departamentu Służb Operacyjnych Ministerstwa Ochrony Kraju na temat zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego. ,,Niespodziankę", gdyż nigdy nie wiadomo, czym nas zaskoczą. Od następnego roku proponuję publikację raportu 1 kwietnia, bo jest to stanowczo najlepsza data na przedstawienie tak "poważnego" dokumentu. Eldoradas Butrimas opublikował na łamach „Lietuvos Rytas” tekst „Zakamarki przeszłości znowu niepokoją Polskę”, inspirowany wydaną w Polsce niezbyt obszerną publikacją książkową innego dziennikarza, niejakiego Marka Łuszczyny. To, co dziennikarz Butrimas, podążając za „sensacjami” Łuszczyny, obwieścił czytelnikom litewskim, można sprowadzić do „odkrycia”, że na obszarach powojennej Polski szalał terror. Przy tym w publikacjach jakby zapomniano o tym, czym był komunizm. Co dziwniejsze, publikacje wskazują, że Polacy dzisiaj ten stalinowski okres ukrywają. Wileńska premiera filmu „Wołyń” odbyła się w atmosferze protestów. Protestowały Wileńska oraz Bałtycka Wspólnoty Ukraińskie, które nie chciały filmu w Wilnie, gdyż, ich zdaniem, jest on jednostronny (obciąża tylko Ukraińców winą na zbrodnie na Wołyniu), a nawet podżega do waśni narodowościowych. W Wilnie, w ramach festiwalu filmowego odbył się pokaz filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego. To ważne z punktu widzenia prawdy historycznej dzieło, które obejrzeć powinien każdy, kto chce poznać fakty dotyczące niewyobrażalnego barbarzyństwa i okrucieństwa, którego ofiarą padła polska ludność Wołynia. Pokaz najlepszego filmu polskiego roku 2016 odbył się w Wilnie w cieniu ponurego skandalu. Został zakłócony przez haniebne ataki Ukraińców na twórców filmu oraz przez protesty organizacji ukraińskich przeciw wileńskiemu pokazowi. W specjalnej dyskusji na temat filmu uczestniczył nawet sam szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyr Wiatrowycz, negacjonista oświęcimski, znany też z zaprzeczania ludobójczego charakteru OUN-UPA. Próbowano zakneblować usta prawdzie. Warto więc przypomnieć ku pamięci i przestrodze, czym była krwawa rzeź dokonana rękami banderowców. Z prof. dr. hab. Mieczysławem Rybą, kierownikiem Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX wieku Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, członkiem Kapituły Orderu Odrodzenia Polski, rozmawia Mariusz Kamieniecki. 8 lat sądów i ogólnie 20 lat starań, zabiegów, obijania progów nieżyczliwych najczęściej państwowych instytucji – taką cenę zapłacili wileńscy franciszkanie za odzyskanie swej własności-klasztoru przy ulicy Trockiej. 1. Na odbywającym się w ostatni weekend spotkaniu ministrów finansów i szefów banków centralnych krajów grupy G-20 jednym z najważniejszych omawianych problemów była sprawa unikania opodatkowania podatkiem dochodowym od osób prawnych. W święto Restytucji Niepodległości 11 marca telewizja litewska raz jeszcze postanowiła pochylić się nad tematem polsko-litewskich stosunków, próbując przeanalizować (audycja „Misja Wileńszczyzna”) powody załamania się budowanego przez laty strategicznego partnerstwa. Z dr. Andrzejem Zapałowskim, historykiem, wykładowcą akademickim, ekspertem ds. bezpieczeństwa, prezesem rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, rozmawia Mariusz Kamieniecki. |
EWANGELIA NA CO DZIEŃ
|
|
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2025 Všį „L24plius“. |
|