Opinie i komentarzePolacy z Wileńszczyzny zostali skandalicznie wprost ograbieni przez Senat RP z dotacji na patriotyczne inicjatywy w roku 2025. Wybrzmiało to głośno w Sejmie podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej. Odmówiono środków między innymi na Paradę Polskości, która jako cykliczne wydarzenie organizowane przez Związek Polaków na Litwie, niedawno zgromadziła ponad 10 tys. uczestników, którzy przeszli ulicami Wilna pod Ostrą Bramę. Ze środków pozostających w gestii Senatu, na inicjatywy oficjalnej reprezentacji Polaków na Wileńszczyźnie, nie trafi w roku 2025 nawet jedna złotówka! „W konkursie „Senat-Polonia 2025” – po ogłoszeniu jego wyników – doszło do sytuacji, którą polska społeczność na Litwie przyjęła z głębokim zaskoczeniem i rozczarowaniem, gdyż mnóstwo wartościowych i wieloletnich, cyklicznych inicjatyw nie otrzymało dofinansowania" - czytamy w liście ZPL do posłów z Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów, który stał się powodem specjalnego posiedzenia, zwołanego przez jego przewodniczącego prof. Andrzeja Zapałowskiego, a także zorganizowania konferencji prasowej w gmachu Sejmu w tej bulwersującej sprawie. Rasa Juknevičienė – to prominentna konserwatystka, która aktualnie z ramienia tej partii pełni mandat europarlamentarzystki. Udzieliła polityczka w ostatnich dniach obszernego wywiadu dla publicznego nadawcy LRT, w którym snuje swe wizje i przemyślenia nad stanem Unii Europejskiej. Przeczytałem wywiad skuszony jego tytułem: „Bez reform Unii Europejskiej grozi los Unii Polsko-Litewskiej”. Koniec niedomówień w kobiecym boksie. Testy płci będą obowiązkowe. Zagłówki o tak rażącym wrażliwe ucho progresywnych członków społeczeństwa ukazały się ostatnio w mediach i to nawet tych o proweniencji wybitnie lewicowej. 21 maja, z okazji z wielką pompą obchodzonego na Litwie Dnia Wspólnot Narodowych, w kościele św. Katarzyny w Wilnie odbyła się uroczysta ceremonia wręczenia odznaczeń dla zasłużonych przedstawicieli mniejszości narodowych oraz aktywnych działaczy społecznych, którzy swoją pracą i zaangażowaniem przyczyniają się do pielęgnowania różnorodności kulturowej na Litwie. Organizatorem wydarzenia i gospodarzem był Departament Mniejszości Narodowych przy Rządzie Republiki Litewskiej. Wśród odznaczonych byli też Polacy i to ma cieszyć. Dlaczego „ma”, a jednak nie cieszy bezwarunkowo (pomijając personalia)? Otóż z tej prostej przyczyny, że za piękną fasadą tego święta, udekorowaną utartymi frazesami o poszanowaniu i dumy z bogactwa, jakim są mniejszości, tak naprawdę, zaglądając w głąb gmachu – społeczeństwa - znajdziemy o wiele uboższe od fasady o wartości i rzeczywistą troskę o interesy tychże mniejszości wnętrze. Polityka – to jest kapryśna Pani. Przekonał się o tym dosadnie kandydat na prezydenta, włodarz polskiej stolicy Rafał Trzaskowski, który brał udział w wyborach prezydenckich nad Wisłą. W minioną niedzielę punktualnie o godzinie 21.00 w oparciu o sondażowe wyniki wyborów exit poll, które dały mu minimaleńką przewagę nad konserwatywnym kontrkandydatem Karolem Nawrockim (50,3 proc. do 49,7 proc.) ogłosił się prezydentem RP, a swoją małżonkę mianował Pierwszą Damą. Gdy w roku 1990 Litwa wybijała się na niepodległość, czemu agresywnie sprzeciwiał się Kreml, elity litewskie – nawet mimo uprzedzeń i kompleksów antypolskich – zdobyły się na gest dobrej woli wobec litewskich Polaków. Rozumiejąc, że wobec zagrożenia ze Wschodu arcyważna jest jedność, ówczesny Sejm Restytucyjny uchwalił poprawki do Ustawy o mniejszościach narodowych zezwalające na publiczne używanie języka mniejszości obok języka państwowego w urzędach i instytucjach samorządowych w miejscach zwartego zamieszkania tych mniejszości. 9 maja dość niepostrzeżenie minęła 75. rocznica podpisania Deklaracji Schumana, która legła u podwalin tworzenia zjednoczonej Europy. Najpierw Wspólnoty Węgla i Stali, później Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG) i wreszcie na końcu Unii Europejskiej. "Kiedy kiełkuje w tobie miłość, piękno robi to samo. Bo miłość jest pięknem duszy" - pisał św. Augustyn (354-430). Jego życie jest wielkim pocieszeniem dla rodziców pragnących przede wszystkim zbawienia swojego dziecka. Jest dowodem na to, że siła i wytrwałość modlitwy jego matki, czyli św. Moniki, okazała się potężniejsza od sprytu upadłych aniołów, które wokół utalentowanego młodzieńca, jakim był Augustyn, ustawiły zasieki przewrotnych pokus. Kaszmir, region rozdarty między dwoma państwami nuklearnymi, stał się ponownie areną bezpośredniej konfrontacji, której skutki mogą wykraczać daleko poza Azję Południową. Eskalacja konfliktu między Delhi a Islamabadem nie tylko grozi regionalną destabilizacją, ale rzuca wyzwanie międzynarodowej architekturze bezpieczeństwa. Praworządność jest nominalnie jedną z ostoi Unii Europejskiej, na której jest ona zbudowana. Brukselscy komisarze pilnują zatem praworządności jak oczka w głowie. Pilnują, bo jest ona im potrzebna. Przede wszystkim jako bat na niepokorne kraje członkowskie, które przy pomocy wytrychu praworządności mogą być kontrolowane. A jak trzeba – głodzone. Głodzone finansowo. By tego uniknąć, rządy tych krajów „mają mieć wygląd lichy i durnowaty” przed obliczem jasnooświeconych, tak by „swym pojmowaniem sprawy nie peszyć” unijnej arystokracji. |
EWANGELIA NA CO DZIEŃ
|
|
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2025 Všį „L24plius“. |
|