Opinie i komentarze

Opinie i komentarze

Na wiosnę rząd Ingridy Šimonytė szykuje ofensywę polityczną. I nie o walkę z pandemią w niej chodzi. Na wiosennej sesji sejmowej rząd ekscentrycznej pani premier ma ruszyć z ofensywą genderową. W pakiecie są aż trzy projekty ustaw, które mają spełnić rolę swoistego tarana, wbijającego w życie społeczne Litwy ideologię gender.
Pierwszym wyłomem w tradycyjnym modelu życia społecznego w naszym kraju ma być inkorporowanie do litewskiego systemu prawnego tzw. Konwencji Stambulskiej (drogą ratyfikowania tego podszytego ideologią gender dokumentu). Pani premier jest gorącą zwolenniczką Konwencji Stambulskiej, w jakiej „nawet z daleka” nie dopatruje się żadnych genderów. Oponentom, którzy owszem się dopatrują, zarzuca, że Konwencji nie czytali albo czytali bez zrozumienia.

Wraz z końcem kalendarzowej zimy zakończyło się również przeprowadzane przez Departament Statystyki badanie statystyczne dotyczące narodowości, języka ojczystego i wyznania mieszkańców. W trakcie trwania badania mieszkańcy mogli drogą elektroniczną wypełnić odpowiednią ankietę i zadeklarować tym samym swoją narodowość, język ojczysty i wyznanie. Departament Statystyki poinformował, że z możliwości tej skorzystało zaledwie około 50 tysięcy osób różnych narodowości. Wygląda na to, że na Litwie, którą zamieszkuje około pół miliona mniejszości narodowych, zaledwie co dziesiąty z nich skorzystał z możliwości zadeklarowania swojej narodowości.

Rządzący, w obliczu pandemii i szeregu innych kryzysów, poczynając od rosnącego bezrobocia, a kończąc na problemach natury emocjonalnej i psychologicznej wśród mieszkańców, czynią przymiarki do ratyfikowania Konwencji stambulskiej jeszcze podczas bieżącej wiosennej sesji parlamentu. Czy aby na pewno kwestia ta jest obecnie najbardziej paląca w sytuacji, gdy napięcie wśród mieszkańców i tak już sięga zenitu?

Studenci największej szwedzkiej uczelni artystycznej Konstfack, znajdującej się w stolicy kraju Sztokholmie, zażądali od kierownictwa placówki zmiany nazwy jednej z sal wystawienniczych, zwanej Białe Morze. Młodzi adepci sztuki zrzeszeni w zespole artystycznym Brown Island (Brązowa Wyspa) nie chcą Białego Morza, bo nasuwa ono im „skojarzenia rasistowskie”.

Uderz w stół a nożyce się odezwą, powiada stare przysłowie, ale dzisiaj chciałoby się raczej powiedzieć: Zrób spis Polaków, a polskojęzyczni „przyjaciele” Landsbergisa zaatakują. Tak się też dzieje w sprawie bardzo ważnej dla zachowania silnej polskości na Litwie, czyli Społecznego Spisu Ludności Polskiej na Wileńszczyźnie organizowanego przez Związek Polaków na Litwie. Zanim jeszcze akcja ruszyła na dobre, rozpoczął się frontalny, paniczny atak antypolskich polityków oraz ich polskojęzycznych pomagierów na całą inicjatywę i ZPL. Nic dziwnego, bo w interesie litewskich nacjonalistów i liberałów leży to, aby jak najmniej Polaków zadeklarowało swoją narodowość. Walka z Polakami i polskością trwa nadal, a batalia o społeczny spis ludności polskiej na Wileńszczyźnie jest jej kolejną odsłoną. Na zwolenników asymilacji padł blady strach.

Przed miesiącem Zarząd Główny Związku Polaków na Litwie podjął decyzję o przeprowadzeniu społecznego spisu ludności polskiej na Wileńszczyźnie. Inicjatywa ta zrodziła się w świetle przeprowadzanego na Litwie tego roku powszechnego spisu ludności. Spisu, podczas którego po raz pierwszy nie będzie się korzystało z usług rachmistrzów, tylko z takich źródeł jak państwowe rejestry i bazy danych.

11 lutego, choć nie święto na Litwie, to jednak jest ważną datą w litewskim kalendarzu historycznym. W tym dniu bowiem w pamiętnym roku 1991 malutkie wyspiarskie państewko Islandia jako pierwsze na świecie uznało niepodległość Litwy po jej wyjściu ze składu ZSRR.

Rozwijamy się lepiej i szybciej niż reszta wspólnoty europejskiej i właśnie to bardzo nie podoba się naszym partnerom z Zachodu, zwłaszcza niemieckim i francuskim politykom – powiedział dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, ekspert ds. międzynarodowych, podczas audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Co nam to przypomina?

2021-02-18, 13:38

Wkrótce minie rok odkąd żyjemy w zagrożeniu pandemii, a dwukrotne kilkumiesięczne okresy kwarantanny z jej zakazami i ograniczeniami powodują nerwowość, zmęczenie i nawet buntownicze nastroje. Co nam ma pomóc w pokonaniu wirusa? Obok przestrzegania wymogów kwarantanny – szczepienia. Jest to, jak twierdzą uczeni, jedyny środek, który we współczesnym świecie obfitującym w przeróżne mutacje wirusów, może nam pomóc powrócić do normalnego życia.

W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej ukazały się nieprawdziwe informacje w związku z inicjatywą, jaką jest Społeczny Spis Ludności Polskiej na Wileńszczyźnie.

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Niedziela, 14 czerwca 2026

    11 niedziela zwykła

    Mt 9, 36-10, 8

    Ewangelii według świętego Mateusza

    Jezus, widząc wielkie tłumy ludzi, litował się nad nimi, gdyż byli udręczeni i porzuceni jak owce, które nie mają pasterza. Wtedy powiedział do uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na swoje żniwo”. Przywołał dwunastu uczniów i dał im władzę nad duchami nieczystymi, aby mogli je wyrzucać i uzdrawiać wszystkie choroby oraz dolegliwości. Takie są imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i jego brat Andrzej, Jakub, syn Zebedeusza, i jego brat Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Kananejczyk i Judasz Iskariota, który Go później zdradził. Tych Dwunastu Jezus posłał i nakazał im: „Nie chodźcie do pogan i omijajcie miasta samarytańskie. Idźcie natomiast do zagubionych owiec z narodu izraelskiego. Idźcie i głoście: Nadchodzi już królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych i wyrzucajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24