Opinie i komentarze

Opinie i komentarze

W dniu imienin Księdza Infułata dra Ireneusza Skubisia, założyciela międzynarodowego Ruchu „Europa Christi” i honorowego redaktora naczelnego Katolickiego Tygodnika „Niedziela”, przypominamy jego ważne wezwanie do obrony wartości chrześcijańskich w życiu publicznym.

W Polsce jedna ze współrządzących partii – Suwerenna Polska zgłosiła do laski Marszałkowskiej obywatelski projekt Ustawy o obronie chrześcijan, pod którym podpisy złożyło blisko 400 tysięcy Polaków. Lewica jednak oburzyła się inicjatywą uznając, że projekt godzi w konstytucyjną wolność słowa.

Mówimy o biznesie pornograficznym, medycznym: antykoncepcja, usuwanie ciąży, tranzycja. Ci ludzie myślą logicznie. Mając więcej klientów, więcej zarobią. Dlatego przemycają pewne treści do szkoły, bajek, filmów dla nastolatków, przez media społecznościowe. (…) To nie jest dla dobra dzieci, to jest dla dobra tych, którzy na tym zarobią. (…) To nie są organizacje, które powstają samoczynnie, oddolnie. Tego typu zajęcia finansują znane fundacje w naszym kraju – powiedział dr Michał Skwarzyński prawnik z Katedry Prawa Człowieka i Prawa Humanitarnego KUL, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam i Radio Maryja.

Putin na forum międzynarodowym robi wywód na temat zbrodni UPA. On twierdzi, że ponieważ Ukraińcy odwołują się do takiej tradycji, to Rosja walczy z nazistami. Im mniej Ukraińcy się z tym rozliczą czy od tego oderwą, tym bardziej taka propaganda będzie skuteczna, co oczywiście szkodzi obecnemu państwu ukraińskiemu. Nie od dzisiaj mówimy, że odwoływanie się do tradycji OUN-UPA jest ślepą uliczką – zwracał uwagę w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Mieczysław Ryba, historyk z KUL, członek Kolegium IPN.

Przedterminowych wyborów parlamentarnych na Litwie nie będzie, czego domagała się premier Ingrida Šimonytė, szantażując Sejm swą dymisją w razie niespełnienia jej szantażu.

Zbliża się 80. rocznica ludobójstwa wołyńskiego. Odżywają stare upiory przeszłości i powraca atak na pamięć o tym okrutnym i barbarzyńskim wydarzeniu w naszej historii. Prawda znowu staje się zakazana, bo nie wypada…bo wojna…bo po co psuć relacje. Takie sformułowania pojawiają się w mediach i na ustach politycznych komentatorów. A właśnie, że wypada, a nawet trzeba mówić prawdę, bo bez prawdy o Wołyniu nie da się zbudować dobrosąsiedzkich relacji. Przypominanie prawdy jest naszym obowiązkiem i zobowiązaniem moralnym wobec wszystkich ofiar tej rzezi, zwłaszcza teraz, w przeddzień 80. rocznicy Wołyń w sposób szczególny woła o pamięć. A zatem słów kilka prawdy ku pamięci, bo jak zwykł mawiać Jan Paweł II: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.

„Nigdy Więcej”, organizacja tropiąca rasizm, faszyzm, neonazizm i inne tego typu postawy, wpadła ostatnio na trop polskiego sędziego w piłce nożnej Szymona Marciniaka. Wytropiła mianowicie, że wziął on udział w konferencji biznesowej „Everest”, zorganizowanej przez posła do polskiego parlamentu Sławomira Mentzena z partii Konfederacja. Po tym wytropieniu postępowe osoby z „Nigdy Więcej” napisały stosowny donos do UEFA, żądając ukarania Marciniaka, bo wziął udział w imprezie skrajnej prawicy.

W sytuacji, gdy wojna, jaką Stany Zjednoczone i NATO prowadzą z Rosją do ostatniego Ukraińca, przechodzi w stan przewlekły, a zapowiadana ukraińska ofensywa, która ma doprowadzić do ostatecznego zwycięstwa, jakoś nie może się nie tylko rozwinąć, ale nawet rozpocząć, możemy zerknąć na drugą stronę Europy, gdzie właśnie gwałłtownie narasta napięcie między Serbią i Kosowem. To Kosowo było przez wieki częścią Serbii, a nawet rodzajem kolebki tamtejszej państwowości, jak nie przymierzając u nas Wielkopolska, ale obecnie jest odrębnym państwem, chociaż nie przez wszystkie państwa uznawanym. Polska ustami Księcia-Małżonka uznała je w podskokach, zaraz po tym, jak uznały je Stany Zjednoczone, no i przede wszystkim – Niemcy.

Stan dzisiejszej Unii – to działania od kryzysu do kryzysu, które, dodajmy, Bruksela często sama generuje. Działania opieszałe, nieudolne, spóźnione.

Prośmy dzisiaj Maryję, byśmy dobrze rozumieli, czego Duch Święty od nas żąda, abyśmy rozumieli, że dzieło ewangelicznej odnowy naszej polskiej ziemi, zależy od każdego z nas – powiedział ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24