Opinie i komentarze

Opinie i komentarze

Prezydent Dalia Grybauskaitė nie ustaje w szukaniu dla Litwy bezinteresownych przyjaciół, którzy – w odróżnieniu od egoistycznej Polski – „chcą przyjaźnić się nie stawiając zawczasu warunków”.

Przeżyć szaleństwo

2013-05-28, 15:10

„Francja mocno podzielona”, „Nie ustają protesty przeciw małżeństwom homoseksualnym we Francji”, „Francuzi szykują się do długiej wojny przeciwko małżeństwom gejów”, „Francuskiej wiosny nie da się powstrzymać”, to tylko niektóre nagłówki tekstów obrazujących sytuację w „Najstarszej córze Kościoła” po przyjęciu przez rząd socjalisty Francois’a Hollande’a  ustawy o małżeństwach jednopłciowych, która zezwala też na adopcję dzieci przez pary gejowskie.

Rewolucyjne zmiany w przepisach o ochronie danych osobowych coraz bliżej. O tym, że dane osobowe są ważnym elementem naszego życia, wiedzą wszyscy. Do tego, że ochrona danych jest ważna, nie trzeba nikogo przekonywać. Ważny jest natomiast sposób, w jaki należy to zrobić. Wolność słowa stoi tu w kontrze do prawa do prywatności. Ten cybernetyczny orzech do zgryzienia ma przed sobą Parlament Europejski, w którym trwają prace nad nowymi regulacjami prawnymi w tej sprawie.

Minister gospodarki Birutė Vėsaitė jest w kłopotach. I wszystko przez ten Kazachstan, do którego minister udała się na forum gospodarcze. Wsiadła sobie do awionetki klasy biznesowej ..., no właśnie awionetki, którą dla Vėsaitė wyczarterowała prywatna firma „Arvi". Jak się jednak szybko okazało, szczodrość „Arvi" niekoniecznie musiała być bezinteresowna. Jedna ze spółek należących do tej firmy prowadzi bowiem negacjacje z ministerstwem gospodarki, ufundowany lot prywatnym samolotem dla minister może więc wyglądać na „dowód wdzięczności".

Rząd Algirdasa Butkevičiusa nie utrzymał gorącego kartofla, jakim jest problem oryginalnej pisowni nielitewskich imion i nazwisk. Zląkł się poparzenia.

Kiedy sygnatariusz Zigmas Vaišvila podczas ostatnich obchodów rocznicy Restytucji Niepodległości z trybuny sejmowej zarzucił prezydent Dali Grybauskaitė kolaborację z władzą sowiecką w momencie wybijania się przez Litwę na niepodległość, ofuknięto go powszechnie za niestosowność chwili do rozliczeń. Obecny wówczas na uroczystym posiedzeniu Sejmasu były prezydent Valdas Adamkus powiedział, że nie jest to miejsce ani czas. – O tym jednak mówić należy, dodał przy tym.

Venckienė, wróć!...

2013-05-17, 19:53

Najbardziej intrygującym wydarzeniem mijającej wiosny ma być pierwsze w historii przejęcie przez Litwę przewodnictwa w Unii Europejskiej. Może jednak okazać się, że tak ważne dla naszego kraju zdarzenie zostanie przyćmione przez kuriozalny w litewskim (a pewnie i światowym) parlamentaryzmie przypadek zniknięcia ściganej przez wymiar sprawiedliwości posłanki Neringi Venckienė.

16 maja w Wileńskim Sądzie Dzielnicowym podjęto decyzję w głośnej ostatnio sprawie usunięcia polskich nazw ulic z domów prywatnych w rejonie wileńskim. Sąd oddalił wniosek komornika o ukaranie dyrektor administracji rejonu wileńskiego Lucyny Kotłowskiej. Zgodnie z wnioskiem żądano od niej zapłacenia mandatu w wysokości tysiąca litów za każdy dzień zwłoki w wykonaniu nakazu sądowego. Od orzeczenia przysługuje 7-dniowy termin odwołania się do sądu wyższej instancji.


Uchodzący niegdyś za lewicowego radykała filozof Arvydas Juozaitis przepoczwarzył się. Z lewaka i internacjonalisty stał się nagle narodowym ekstremistą. Pewnie nawet Songaila i sam Landsbergis z zazdrością spoglądają na bezkompromisowość i zacietrzewienie Juozaitisa wobec Polski.

Uważam, że pani dyrektor administracji samorządu rejonu wileńskiego powinna bezwarunkowo dać się zamknąć w więzieniu. Za to, że nie grasuje z drabiną po podwileńskich wsiach i nie zrywa z prywatnych domostw tablic z polskimi nazwami ulic.

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 29 stycznia 2022 

    Św. Anieli Merici, dziewicy, wspomnienie

    Mk 4, 35-41

    Słowa Ewangelii według świętego Marka

    Przez cały dzień Jezus nauczał w przypowieściach. Tego samego dnia, gdy nastał wieczór, powiedział do nich: „Przeprawmy się na drugi brzeg”. Zostawili więc tłum i zabrali Go, tak jak był, w łodzi, a inne łodzie płynęły za Nim. Wtem zerwał się gwałtowny wiatr. Fale zalewały łódź, tak że już się napełniała. On zaś spał w tyle łodzi oparty na podgłówku. Budzili Go, mówiąc: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?”. On obudzony, zgromił wiatr, a do jeziora powiedział: „Milcz! Ucisz się!”. Wtedy wiatr ustał i zapanowała głęboka cisza. Do nich zaś powiedział: „Czemu się boicie? Wciąż jeszcze nie wierzycie?”. Wtedy ogarnął ich wielki lęk i mówili jeden do drugiego: „Kim On właściwie jest, że nawet wiatr i jezioro są Mu posłuszne?”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24