ReligiaW ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w sobotę w Wilnie rozpoczęło się dwudniowe Spotkanie Młodych, w którym uczestniczy blisko 300 Polaków z Litwy, Polski, Łotwy, Estonii, Białorusi i Ukrainy. Biorą w nim także udział Litwini. Kto straci życie swoje z mego powodu, ten je zachowa (Łk9,24) – mówi Jezus w zakończeniu Ewangelii. Jaką szkołę należy ukończyć, by potrafić jednoczyć, nie dzielić? Zachęcać, a nie potępiać. Okazać szacunek, a nie piętnować. „W dużym stopniu w umiejętności współpracy z ludźmi pomogły mi doświadczenia obozowe (...). Tam nauczyłem się widzieć najpierw człowieka, a później wyznawcę określonej religii czy przedstawiciela określonej narodowości” – mówił mi do wywiadu 20 lat temu szanowany i lubiany na Wileńszczyźnie ks. Antoni Dilys. I, moim zdaniem, właśnie to stanowi jestestwo tego Kapłana. W kościele śś. Piotra i Pawła w Wilnie odbyła się w czwartek uroczysta Msza św. z okazji 70-lecia święceń kapłańskich szanowanego przez wiernych Wileńszczyzny – księdza Antoniego Dilysa. W niedzielę dotarła do Mejszagoły IV piesza pielgrzymka śladami św. pamięci Księdza Prałata Józefa Obrembskiego, która w piątek wyruszyła z Turgiel. Tegoroczna pielgrzymka połączona była z intencjami Roku Miłosierdzia – pielgrzymującym towarzyszyło hasło „Miłosierdzie nie zna granic”. Wspomnienie świętego Antoniego przypada 13 czerwca. Urodził się w Lizbonie w 1195 r. Szyrwincki Oddział Rejonowy ZPL, Jawniuńskie Towarzystwo Kultury Polskiej oraz zespół „Czerwone Maki” zorganizowały już trzecią pielgrzymkę rowerową na cześć Roku Miłosierdzia Bożego. Także choroba, cierpienie i śmierć są wszczepione w Chrystusa i w Nim odnajdują swój ostateczny sens. Na wymowne znaczenie tej prawdy Papież wskazał podczas Mszy stanowiącej kulminację Jubileuszu Chorych i Niepełnosprawnych. W liturgii na placu św. Piotra uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób z całego świata. Wybrzmiały na niej słowa św. Pawła: „Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. Jeden z faryzeuszów zaprosił Go do siebie na posiłek. (…) A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, (…) przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: „Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą”. Na to Jezus rzekł do niego: „Szymonie, mam ci coś powiedzieć». On rzekł: «Powiedz, Nauczycielu!” „Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?” Szymon odpowiedział: „Sądzę, że ten, któremu więcej darował”. On mu rzekł: „Słusznie osądziłeś” (Łk 7,36-50). Sobota 11 czerwca była drugim dniem pieszej pielgrzymki śladami Księdza Prałata Józefa Obrembskiego z Turgiel do Mejszagoły. |
EWANGELIA NA CO DZIEŃ
|
|
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2025 Všį „L24plius“. |
|