27 lipca w Taboryszkach odbyła się impreza pt. "Imieniny u Anny", poświęcona pamięci Anny Krepsztul, wybitnej malarki ludowej, której twórczość i życiowa siła wciąż inspirują kolejne pokolenia.

Już 27 lipca 2025 roku Taboryszki ponownie staną się sercem lokalnej tradycji i wspólnoty – wszystko za sprawą już po raz drugi organizowanej imprezy „U Anny na Imieninach”. To wyjątkowe wydarzenie, które łączy duchowe przeżycie, muzykę ludową oraz radość wspólnego spędzania czasu.

„(…) Nie stój nad mym grobem i nie roń łez.
Nie ma mnie tam; nie zasnęłam też.
Nie stój nad mym grobem i nie płacz na darmo.
Nie ma mnie tam. Ja nie umarłam.”

Było wszystko tak, jak lubiła Pani Anna – najpierw modlitwa dziękczynna za otrzymane łaski, dobrodziejstwa i opiekę, następnie – niekończące się rozmowy przy filiżance herbaty z pyszną szarlotką i sernikiem. Mimo że nie była obecna fizycznie, czuć Ją było duchowo – w rozmowach, wspomnieniach, zdjęciach i obrazach. „Imieniny u Anny” – w ten sposób w niedzielę, 28 lipca, z inicjatywy Wspólnoty Lokalnej „Taboryszki jak malowane” i Centrum Kultury w Solecznikach uczczono pamięć malarki ludowej Anny Krepsztul.

2024-07-16, 17:21

U Anny na imieninach

28 lipca spotkajmy się u Anny na imieninach w Taboryszkach.

Do Muzeum Anny Krepsztul w Taboryszkach w rejonie solecznickim przekazane zostały dwa obrazy z wczesnej twórczości malarki.

W Centrum Wspólnoty w Taboryszkach odbyła się wczoraj konferencja „W imię Boga – ludzie naszej ziemi”. Usłyszeliśmy na niej niezwykłe historie o wyjątkowych osobach, które żyły i pracowały w Taboryszkach oraz Turgielach rejonu solecznickiego: o ks. prałacie Józefie Obrembskim, o ks. Leonie Żebrowskim, o bł. Michale Sopoćce i jego posłudze kapłańskiej, która rozpoczęła się w Taboryszkach, i oczywiście, o niezwykłej malarce z Tabaryszek, Annie Krepsztul, i jej charyzmie.

Czasami nie trzeba wyjeżdżać poza granice kraju czy rodzimej miejscowości, żeby dojrzeć piękno otaczającego nas świata. Nie zawsze potrzebny jest Luwr, żeby obejrzeć zachwycające prace malarskie. Lida Meškaitytė i Anna Krepsztul – dwie malarki – samouki o podobnym trudnym losie, które ze względu na niepełnosprawność oglądały świat głównie przez okna własnych domów – potrafiły dostrzec urok przyrody i odzwierciedlić go w swoich pracach. Ich obrazy od wczoraj można oglądać w świrnie pałacu Balińskich w Jaszunach. Na wyciągnięcie ręki mamy piękną wystawę i edukację postrzegania piękna.

- Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim. Dzisiaj spotykamy się w 90. rocznicę urodzin naszej rodaczki, malarki ludowej Anny Krepsztul. Minęło 15 lat od jej śmierci. Tymczasem pamięć o niej, jej twórczość i charyzma są żywe w naszych sercach. Dla wszystkich nas, z którymi się w swoim życiu spotkała, pozostała jako wzorzec Polaka, patrioty, bliskiego przyjaciela. Była powiernikiem trosk i problemów, mądrym, niezwykle skromnym człowiekiem – mówił Henryk Danulewicz, prezes Wspólnoty Lokalnej w Taboryszkach „Taboryszki jak malowane”.

Anna Krepsztul urodziła się 20 lutego 1932 roku we wsi Taboryszki położonej w rejonie solecznickim. Od najmłodszych lat Anna zdradzała talent i zamiłowanie do sztuk plastycznych. Wspierał ją i udzielił pierwszych lekcji rysunku ojciec, który pasjonował się rzeźbą, techniką.

Strona 1 z 4

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Czwartek, 4 czerwca 2026 

    Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, uroczystość

    J 6, 51-58

    Słowa Ewangelii według świętego Jana

    Jezus powiedział do tłumów: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Ktokolwiek będzie spożywał ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Żydzi zaczęli się sprzeczać między sobą, pytając: „Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?”. Jezus więc oświadczył: „Uroczyście zapewniam was: Jeśli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i pili Jego krwi, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Bo moje ciało naprawdę jest pokarmem, a moja krew naprawdę jest napojem. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, pozostaje we Mnie, a Ja w nim. Podobnie jak Mnie posłał Ojciec, który żyje, i jak Ja żyję dzięki Ojcu, tak również ten, kto Mnie spożywa, będzie żył dzięki Mnie. To jest właśnie chleb, który zstąpił z nieba; inny od tego, jaki jedli przodkowie i pomarli. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24