„W zeszłym roku od ludzi wyłudzono łącznie ponad 34 miliony euro. W tym roku, według danych z dzisiejszego poranka, mamy prawie 10 mln euro wyłudzonych od ludzi” – powiedział Ramūnas Matonis, rzecznik Departamentu Policji, na czwartkowej konferencji prasowej.
Podkreślił, że od 2020 roku liczba przypadków oszustw rośnie o 10–15 proc. rocznie. Chociaż w ubiegłym roku nie odnotowano wzrostu, a liczba wszczętych dochodzeń w sprawie oszustw spadła o 7 proc., to w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku liczba oszustw i dochodzeń wzrosła już o 6 proc.
„Te tendencje są takie, że tego problemu nie udaje się na razie rozwiązać” – mówił przedstawiciel Departamentu Policji.
Linas Sadeckas, dyrektor ds. Zapobiegania Oszustwom Banku Litewskiego poinformował, że liczba odnotowanych przypadków oszustw wzrosła w ubiegłym roku o 12 proc. w porównaniu z rokiem 2024, i wyniosła 15,5 tys.
Dodał, że znacząco wzrosła też liczba prób wyłudzenia pieniędzy. Według danych banku centralnego, w 2024 roku próbowano wyłudzić 35 mln euro, a w ubiegłym roku – 58 mln euro. Jednak, jak zaznaczył Sadeckas, wysokość strat nie uległa zmianie. Zarówno w 2024, jak i w 2025 roku straty poniesione przez mieszkańców wyniosły około 20 mln euro.
Przedstawiciel Banku Litewskiego wskazał, że w ubiegłym roku połowę odnotowanych oszustw przeprowadzono metodą wyłudzania danych przez SMS z fałszywym linkiem, prowadzącym do elektronicznej bankowości ofiary, gdzie inicjowane są płatności. Dodał, że częste są również oszustwa z wykorzystaniem fałszywej platformy inwestycyjnej i oszustwa telefoniczne.


