W grudniu ubiegłego roku Bank Litewski prognozował, że gospodarka wzrośnie do 3,2 proc. w tym roku, do 2,3 proc. w przyszłym roku (najnowsza prognoza to 2 proc.) i do 3 proc. w 2028 roku (najnowsza prognoza to 2,9 proc.).
Prognoza inflacji na ten rok wynosi 5,1 proc. (3,1 proc. w grudniu ub. roku), 3 proc. w 2027 roku (2,6 proc.) i 2028 roku (2,5 proc.).
Prezes zarządu Banku Litwskiego, Gediminas Šimkus, podkreślił, że ze względu na bardzo zmieniającą się sytuację geopolityczną i wojnę na Bliskim Wschodzie, bank centralny musiał zrewidować swoje prognozy gospodarcze.
„Szok energetyczny jest duży i może stać się poważnym wyzwaniem dla naszej gospodarki” – powiedział Šimkus w czwartkowym przeglądzie gospodarczym.


