Sekwencje genetyczne wszystkich próbek pobrane na wycieczkowcu, gdzie wybuchła epidemia hantawirusa, są jak dotąd „praktycznie identyczne”, powiedział mikrobiolog ECDC Andreas Hoefer. Oznacza to, że „prawdopodobnie był tylko jeden przypadek przeniesienia wirusa z zakażonego zwierzęcia na człowieka”.
Wybuch epidemii hantawirusa na statku wycieczkowym miał miejsce podczas rejsu z Argentyny do Republiki Zielonego Przylądka. Wirus andyjski jest jedynym szczepem hantawirusa, który może przenosić się z człowieka na człowieka. Zmarło trzech pasażerów. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) potwierdzono zakażenie wirusem u siedmiu innych osób na statku.
Dyrektor ECDC, Pamela Rendi Wagner, zwróciła uwagę na długi okres inkubacji hantawirusa – nawet do sześciu tygodni. W związku z tym nadal uważa się, że zakażenie może wystąpić u pasażerów i członków załogi znajdujących się na pokładzie. Według eksperta ECDC, Gianfranco Spiteriego, największe ryzyko zakażenia występuje u osób z objawami choroby. Możliwe jest jednak przeniesienie zakażenia na inne osoby na kilka dni przed jej wystąpieniem. Ze względu na długi okres inkubacji i potencjalnie śmiertelny przebieg choroby, osoby ewakuowane z Hondius będą nadal pod obserwacją.


