Wybuch epidemii hantawirusa na wycieczkowcu MV Hondius, płynącym na hiszpańską Teneryfę, wzbudził międzynarodowe zaniepokojenie. Do tej pory zmarło trzech pasażerów statku, a najnowsze dane WHO wskazują na pięć potwierdzonych przypadków i trzy podejrzania zakażenia.
„To niebezpieczny wirus, ale tylko dla osoby, która jest zakażona, a ryzyko dla ogółu społeczeństwa pozostaje bardzo niskie” – powiedział rzecznik WHO Christian Lindmeier na konferencji prasowej w Genewie.
Zwrócił uwagę na to, że nawet te osoby, które przebywały w tej samej kajucie na wycieczkowcu MV Hondius, co osoba zakażona, „w niektórych przypadkach wydają się nie być zakażone”. Rzecznik podkreślił, że choroba „nie rozprzestrzenia się w taki sam sposób jak COVID”.
1 kwietnia wycieczkowiec wypłynął z miasta Ushuaia w południowej Argentynie w rejs przez Atlantyk do Republiki Zielonego Przylądka, zatrzymując się po drodze na kilku odległych wyspach.
Na podst. ELTA


