– Zwracam się do wszystkich narodów o zagwarantowanie pełnej wolności wyznania i kultu religijnego każdemu z ich obywateli – zaznaczył Ojciec Święty. Przypomniał, że prześladowania chrześcijan na świecie to wciąż jeden z najbardziej rozpowszechnionych kryzysów praw człowieka dotyczący ponad 380 mln wiernych na całym świecie.
– Z powodu swojej wiary doświadczają oni wysokiego lub ekstremalnego poziomu dyskryminacji, przemocy i ucisku. Zjawisko to dotyczy około jednego na siedmiu chrześcijan na świecie i pogorszyło się w 2025 r. z powodu trwających konfliktów, autorytarnych reżimów i ekstremizmu religijnego – podkreślił Papież.
Przypomniał o ofiarach przemocy wśród chrześcijan w różnych miejscach globu. Wyjaśnił, że także w Europie i Amerykach występuje to zjawisko. – Jednocześnie nie możemy zapominać o subtelnej formie dyskryminacji religijnej wobec chrześcijan, która rozprzestrzenia się nawet w krajach, gdzie stanowią oni większość, np. w Europie czy w Amerykach. Ogranicza się im tam czasami możliwość głoszenia prawd Ewangelii z powodów politycznych lub ideologicznych, zwłaszcza gdy bronią godności najsłabszych, nienarodzonych dzieci, uchodźców i migrantów lub promują rodzinę – powiedział Leon XIV.
O dyskryminacji z powodu promowania rodziny przekonała się w ostatnim czasie m.in. Federacja Katolickich Stowarzyszeń Rodzin w Europie (FAFCE), która zrzesza rodziny katolickie z 22 krajów Europy.
Po odrzuceniu przez Komisję Europejską finansowania niektórych projektów na rzecz ochrony nieletnich, Federacja Katolickich Stowarzyszeń Rodzin w Europie określa to jako zdecydowaną dyskryminację.
– Kiedy proponujesz instytucjom europejskim rodzinę jako niezastąpiony podmiot, robią wszystko, by cię wykluczyć – wskazał Vincenzo Bassi. Jako przewodniczący Federacji Katolickich Stowarzyszeń Rodzin w Europie, która w Brukseli i Strasburgu reprezentuje 32 organizacje z 22 krajów, jest zaniepokojony decyzją Komisji Europejskiej o odmowie finansowania sześciu projektów dotyczących m.in. ochrony nieletnich w świecie cyfrowym, walki z samotnością dzieci oraz wzmocnienia działań samej Federacji.
Pięć z tych projektów – jak ujawnia Bassi mediom watykańskim – zostało odrzuconych na podstawie bardzo ogólnych ocen, korzystając z uznaniowości, jaką dysponuje Komisja Europejska. To jednak powody podane przy odrzuceniu szóstego projektu, zdaniem przewodniczącego FAFCE, ujawniają prawdziwe motywacje stojące za odrzuceniem wszystkich. – Poinformowano nas, że podejście FAFCE jest sprzeczne z zasadami równości Unii Europejskiej. Tymczasem nasze podejście polega jedynie na wskazywaniu społeczeństwu europejskiemu rodziny jako przykładu rozwiązania nie tylko problemów społecznych, ale i ekonomicznych. Według nich doświadczenie rodzinne jest sprzeczne z zasadami równości, ponieważ nie respektuje parytetu płci – zaakcentował.
To stanowisko Bassi bez ogródek nazywa dyskryminującym i krzywdzącym katolicką organizację rodzinną działającą na poziomie europejskim. – To tak, jakby nasze doświadczenie nie miało żadnej godności, jakby nie było zgodne z zasadami Unii Europejskiej. Tego absolutnie nie możemy zaakceptować – stwierdził. Ale to nie wszystko. Zdaniem przewodniczącego FAFCE Unia Europejska nie toleruje tego, że „nie rezygnujemy z komplementarności mężczyzny i kobiety, z funkcji matczynej i ojcowskiej oraz uznajemy rodzinę za jednostkę społeczno-ekonomiczną, w której liczy się niezbędna współpraca mężczyzny i kobiety. Odmienna rola ojca i matki nie jest sprzeczna z równością płci. Różnice, które dla nas są bogactwem, dla UE stają się naruszeniem zasady równości”.
FAFCE zależy także na tym, by ukazać, jak w praktyce europejskiej z biegiem czasu osoba ludzka została sprowadzona do roli konsumenta lub pracownika. – W ten sposób – przyznaje Bassi – rodzicielstwo nie jest postrzegane jako cecha osoby, lecz pracownika/konsumenta, widzianego w jego indywidualnym wymiarze. A to – dodaje jako prawnik i ekspert prawa międzynarodowego i europejskiego – rodzi poważny problem prawny. – Za każdym razem, gdy państwo członkowskie próbuje prowadzić politykę rodzinną, która nie jest jedynie polityką pomocową, jego działania uznaje się za sprzeczne z prawem europejskim – a to nieprawda. Europa ma abstrakcyjną wizję rodziny, odpowiadającą właśnie indywidualizmowi pracownika- -konsumenta – zwrócił uwagę.
Po odrzuceniu projektów i braku finansowania własnej działalności FAFCE zdecydowała się poinformować opinię publiczną oraz swoją wspólnotę, ostrzegając przed zagrożeniami wynikającymi z tej dyskryminacji. Może się okazać, że organizacja nie będzie w stanie kontynuować swojej działalności, a „niezajmowanie się rodziną na poziomie europejskim oznaczałoby zaprzepaszczenie wszystkich inicjatyw podejmowanych przez stowarzyszenia lokalne. To na poziomie europejskim rozgrywają się prawdziwe mecze. Te najważniejsze”.
na podst. "Nasz Dziennik", APW, vaticannews.va



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.