W hołdzie mjr. Henrykowi Dobrzańskiemu „Hubalowi”

2026-04-29, 12:30
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Hubalczycy. Major Henryk Dobrzański "Hubal" ze swoim oddziałem Hubalczycy. Major Henryk Dobrzański "Hubal" ze swoim oddziałem Fot. Archiwum IPN

Na cmentarzu partyzanckim w Kielcach odbyły się społeczne obchody 86 rocznicy śmierci majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” zorganizowane przez Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, środowisko Kieleckich Patriotów oraz Kielecki Klub Gazety Polskiej.

Przy symbolicznej mogile dowódcy Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego, poległego w walce z Niemcami 30 kwietnia 1940 r. w Anielinie koło Spały, złożono kwiaty i zapalono znicze. W uroczystości uczestniczył doradca Prezydenta RP Jan Józef Kasprzyk, marszałek Województwa Świętokrzyskiego Renata Janik, przedstawiciele Wojska Polskiego, młodzież strzelecka i szkolna.

Major Hubal jest symbolem wierności przysiędze żołnierskiej. Ten nieustraszony kawalerzysta pozostawił nam ponadczasową maksymę, że w życiu, tak jak przy konnym skoku – trzeba serce przenieść za przeszkodę. Taką zasadę stosował w życiu i służbie wojskowej, a jego oddział, który nie złożył broni po wrześniu 1939 r. i nie zdjął mundurów, był widomym znakiem oporu wobec okupanta niemieckiego i dawał Polakom nadzieję na zwycięstwo – podkreślił Jan Józef Kasprzyk.

Mjr Henryk Dobrzański (1897–1940) – legionista, uczestnik wojny z bolszewicką Rosją w 1920 r., kawalerzysta, reprezentant Polski na międzynarodowych zawodach hippicznych, podjął po wrześniu 1939 r. Decyzję o kontynuacji walki z Niemcami i jako dowódca Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego prowadził działania bojowe na Ziemi Świętokrzyskiej i Tomaszowskiej. Zginął w walce 30 kwietnia 1940 r. nieopodal Spały. Był kawalerem Orderu Wojennego Virtuti Militari. Do dziś nie odnaleziono jego grobu, a jego symboliczna mogiła znajduje się w Anielinie oraz na cmentarzu partyzanckim w Kielcach.

prezydent.pl

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24