Jan J. Kasprzyk: etos służby wspólnocie to jest coś, co powinniśmy w sobie mieć

2026-02-14, 20:01
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Jan Józef Kasprzyk Jan Józef Kasprzyk Fot. twitter.com/JanKasprzyk

Żołnierze Armii Krajowej to ludzie, którzy zawsze podkreślają, iż etos służby wspólnocie to jest coś, co powinniśmy w sobie mieć. Przez lata okupacji i zniewolenia utraciliśmy poczucie służby bezinteresownej dla narodu, dlatego trzeba to przywracać. Żołnierze przekazali następnym pokoleniom wielki i wspaniały gen wolności, to poczucie, że Polak ma w sobie pragnienie niepodległości, iż z pokolenia na pokolenie to powraca – mówił Jan Józef Kasprzyk, doradca prezydenta RP, historyk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Rocznica ta jest okazją nie tylko do oddania hołdu bohaterom, lecz także do refleksji nad drogą, jaką przeszło Polskie Państwo Podziemne. Historia Armia Krajowa to opowieść o determinacji, odwadze i konsekwentnie budowanej strukturze, która była fenomenem na skalę okupowanej Europy. Warto pamiętać, że jej powstanie nie było jednorazowym aktem, lecz długotrwałym procesem zapoczątkowanym już w pierwszych dniach II wojny światowej.

Obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej, ale musimy też pamiętać, że Polskie Państwo Podziemne i jego struktura wojskowa, czyli Armia Krajowa nie powstały w 1942 roku. Był to pewien proces, który rozpoczął się w zasadzie we wrześniu 1939 roku. Warszawa jeszcze walczyła, a w podbijanej przez najeźdźcę stolicy tworzono zręby pierwszej organizacji, która nazywała się Służba Zwycięstwu Polski. Ona jesienią 1939 roku została nazwana Związkiem Walki Zbrojnej i taka nazwa funkcjonowała aż do 14 lutego 1942 roku. Tego dnia naczelny wódz, gen. Władysław Sikorski, uznał, że lepszą nazwą dla istniejącej struktury jest nazwa Armia Krajowa. Chodziło o to, aby pokazać, że istnieje armia, która walczy u boku aliantów na Zachodzie, ale w kraju jest to również armia, tylko podziemna. Armia Krajowa w czasie swojej największej świetlności, czyli w momencie pełnej mobilizacji, liczyła ponad 400 tys. żołnierzy. Niestety finalnie los Armii Krajowej był bardzo smutny. Zgodnie z ustaleniami jałtańskimi Polska stała się sowiecką kolonią, a wkraczające oddziały Armii Czerwonej nie pozostawiały żadnych złudzeń, że Polska nie będzie krajem podbitym. Wtedy ostatni komendant Armii Krajowej wydał rozkaz o formalnym rozwiązaniu Armii, ale zalecał, by prowadzić dalszą walkę o to, by Polska była niepodległa – wskazał Jan Józef Kasprzyk.

W naszej historii są wartości, które nie tracą na znaczeniu mimo upływu lat i zmieniających się okoliczności. Do takich należy bezinteresowna służba drugiemu człowiekowi i całej wspólnocie narodowej. Wspominając bohaterów podziemia, warto zastanowić się, czym był i czym powinien być etos odpowiedzialności za Ojczyznę.

Żołnierze Armii Krajowej to ludzie, którzy zawsze podkreślają, iż etos służby wspólnocie to jest coś, co powinniśmy w sobie mieć. Przez lata okupacji i zniewolenia utraciliśmy poczucie służby bezinteresownej dla narodu, dlatego trzeba to przywracać. Żołnierze przekazali następnym pokoleniom wielki i wspaniały gen wolności, to poczucie, że Polak ma w sobie pragnienie niepodległości, iż z pokolenia na pokolenie to powraca – akcentował historyk.

Między 14 lutego a 1 marca istnieje symboliczna więź, która przypomina, że losy podziemia niepodległościowego tworzą jedną, wspólną opowieść o wierności przysiędze i Ojczyźnie. W tym duchu warto spojrzeć na nadchodzące rocznice i ich głębokie znaczenie.

Za kilka dni obchodzić będziemy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Odległość tych dwóch dat – 14 lutego i 1 marca – są ze sobą nierozerwalne. Żołnierze Armii Krajowej w dużej mierze kontynuowali czyn zbrojny w latach powojennych, walcząc z kolejnym okupantem. Dzisiaj rozmiłowani w Polsce dziękujmy tym, którzy kochali nasz kraj ponad wszystko i w szeregach armii potrafili poświęcić swoje zdrowie i życie, aby następne pokolenia były wolne – stwierdził doradca prezydenta RP.

Całą rozmowę z Janem Józefek Kasprzykiem można odsłuchać tutaj: https://www.radiomaryja.pl/multimedia/dzien-pamieci-zolnierzy-armii-krajowej/ 

radiomaryja.pl

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24