Projekt ten został przedstawiony powtórnie, po wniesieniu poprawek, po tym, jak we wtorek nie uzyskał zgody parlamentarzystów na rozpoczęcie rozpatrywania.
Dziś natomiast za przyjęciem projektu głosowało 72 posłów, 36 było przeciw, a 9 wstrzymało się od głosu. Teraz projekt ustawy zostanie skierowany do sejmowego Komitetu Budżetu i Finansów, a jego drugie czytanie w Sejmie ma odbyć się 10 czerwca.
Ministerstwo proponuje, aby samorządy mogły samodzielnie ustalać zróżnicowane stawki podatku od nieruchomości osób fizycznych w przedziale od 0,1 do 1 proc., ale wartość niepodlegającej opodatkowaniu nieruchomości (pierwszej) nie może być niższa niż 10 tys. euro na osobę. W poprzedniej wersji projektu ustawy ten „minimalny próg” nie był wskazany.
„Próg 10 tys. euro został ustalony na podstawie poziomu cen nieruchomości w samorządach, w których ceny te są najniższe” – powiedział minister finansów Rimantas Šadžius na posiedzeniu Sejmu. Dodał, że ten „próg” został zaproponowany reagując na obawy posłów, iż samorządy mogą nadużywać swej władzy, mając możliwość według własnego uznania ustalać dowolne nieopodatkowane wartości.
Proponuje się ustalić 50-procentową ulgę podatkową na piewszą nieruchomość o wartości do 450 tys. euro, a dla rodzin wychowujących troje i więcej dzieci lub dziecko niepełnosprawne – 75-procentową ulgę podatkową.
Inne nieruchomości mieszkańców (drugie, trzecie i kolejne mieszkania) mają być opodatkowane od wartości 50 tys. euro na osobę (wcześniej proponowano 20 tys. euro), a powyżej tej kwoty stosowane mają być zróżnicowane stawki (nieruchomość warta 50-200 tys. euro – 0,1 proc., 200-400 tys. euro – 0,2 proc., 400-600 tys. euro – 0,5 proc., ponad 600 tys. euro – 1 proc.).
Nieruchomość komercyjna ma być opodatkowana jak i do tej pory, ale ustalając też dodatkową stawkę 0,2 proc., która ma być skierowana na obronność.
Rita Tamašunienė, zastępca starosty Frakcji Chłopów-Zielonych i Związku Chrześcijańskich Rodzin, skrytykowała projekt ustawy, podkreślając, że we wtorek nie przebrnął on przez pierwsze głosowanie w Sejmie, co świadczy o tym, że parlament nie popiera podatku od nieruchomości osób fizycznych, a zwracając się do ministra finansów powiedziała: „A dziś przedstawione korekty też pokazują, że sami nie jesteście pewni co do skuteczności i zasadności projektu”.
Posłanka zwróciła uwagę na to, że proponowane przez rząd pozostałe zmiany podatkowe są już wystarczającym ciężarem i dla mieszkańców, i dla rolników, i dla przedsiębiorców. „Zlikwidowane ulgi VAT – zdrożeje woda, ogrzewanie, opał. Nieproporcjonalnie podwyższany jest podatek dochodowy od osób fizycznych, co dotknie każdego. Wzrośnie stawka wszystkich rodzajów ubezpieczeń, w tym zdrowia (...) Czy nie widzicie, że tych podatków jest więcej niż wystarczy i czy nie warto szukać źródeł finansowych w sektorze publicznym?” – powiedziała Tamašunienė.
Nowy podatek od nieruchomości jest częścią rządowego pakietu reform podatkowych. Obecnie kwota wolna od podatku dla nieruchomości wynosi 150 tys. euro łącznej wartości, a stawki wynoszą od 0,5 do 2 proc.


