Czy Mr Hannibalsson wie, że uczestniczył w przestępstwie?

2016-02-17, 15:11
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Ciekawa jestem, kogo też litewskie sądy będą niebawem włóczyć za to przestępstwo przeciwko litewskiemu językowi? Mera Wilna Remigijusa Šimašiusa czy też honorowego obywatela naszej stolicy – Islandczyka Baldvina Hannibalssona?

I czy Mr Hannibalsson jest świadom tego, że, uczestnicząc – tak rozumiem, że na zaproszenie mera – w odsłonięciu w Wilnie przy ulicy Islandijos dodatkowej tabliczki z nazwą tej ulicy w języku islandzkim, naruszył litewskie prawo, złamał ustawę o państwowym języku, ba, Konstytucję RL? A przy okazji podpadł urzędującemu premierowi Algirdasowi Butkevičiusowi, który grzmiał swego czasu, zresztą w imieniu całej swojej ferajny: „(...) we frakcji uzgodniliśmy, że w żadnych regionach nie będzie dwóch języków, żadnych dwujęzycznych napisów nie będzie!"

Co tam premierowi! Prezydent Dalii Grybauskaitė też. Nasza „Stalowa Magnolia" w tych kwestiach nie uznaje żadnych kompromisów. „Litwa jest małym krajem i musi bronić swego języka i kultury!" – tak brzmi oficjalnie stanowisko Jej Ekscelencji na temat zbrodni podwójnego nazewnictwa. Co prawda powyższą nieugiętość prezydent zaprezentowała akurat w temacie dodatkowego nazewnictwa polskiego. Być może islandzkie to już zupełnie inna bajka. Nie wykluczam, że niewielka tabliczka z napisem po islandzku nie zrujnuje jednego z najstarszych i najpiękniejszych języków świata, z drugiej jednakże strony wobec prawa nie może być równych i... nierównych.

A już gdy o nasz państwowy język chodzi, to nie ma żartów. Zresztą odwołajmy się do najeksperciejszego w tej kwestii eksperta, za jakiego na Litwie biega językoznawca Kazimieras Garšva. A ten się w ocenie takich zbrodni nie patyczkuje. Przynajmniej w ocenie dwujęzyczno-napisowej partyzantki uprawianej przez mieszkańców Wileńszczyzny. W jego opinii obecność – obok litewskich – innojęzycznych napisów „narusza suwerenność i honor naszego państwa". U nas „wszystko powinno być pisane po litewsku, by każdy obywatel mógł zrozumieć, co jest napisane" – pogrzmiewa językoznawca nieświadom faktu, że swoją wypowiedzią nieco obraża inteligencję współobywateli. Ale to dygresja.

Faktem natomiast jest, że powyższe pogrzmiewania były kierowane do Šimašiusa właśnie. Nie sposób nie zauważyć, że akurat w kwestii zbyt lekkiego podejścia do państwowego języka tego polityka trzyma się recydywa. To będąc posłem (wraz z kilkoma kolegami) wystąpi w Sejmie z inicjatywą dopuszczenia na Litwie do rejestracji firm mających w nazwie nielitewskie litery, to już jako mer zapowie angielskojęzyczne znakowanie niektórych linii komunikacji miejskiej, to ogłosi, że stołeczny urząd stanu będzie zapisywał obcojęzyczne nazwiska z użyciem trefnych, obcych i „zagrażających litewskiemu alfabetowi" literek „w q i x", to islandzkojęzyczną tabliczkę w Wilnie zawiesi. Ot, namolny!

A przecież Garšva ostrzegał: „stworzysz jeden precedens, pojawią się następne i litewski język znajdzie się w obliczu jeszcze większego zagrożenia". No i wykrakał. W każdym bądź razie jestem ciekawa rozwoju kryminału pt. ÍSLAND STÆTI. Czy ktoś za to beknie (a wg prawa ktoś powinien)? I czy będzie to mer Remigijus Šimašius, czy jednak były minister spraw zagranicznych Islandii Baldvin Hannibalsson? I czy wplątany w tę awanturę Islandczyk wie, ile za „luksus" posiadania dwujęzycznych tabliczek zapłaciła Wileńszczyzna? Mam nadzieję, że go na to stać. Aha! I czy ja kiedyś dożyję tej pociechy, by jakiś litewski polityk tworzenie tego typu precedensów zaczął od próby wpuszczenia w publiczny obieg języka, którym posługuje się ćwierć miliona własnych obywateli? Obawiam się, że wątpię.

Lucyna Schiller

Komentarze   

 
#22 Juzef Pilsudski 2016-03-01 11:01
Negaištumėt geriau laiko su tokių temų rašliavomis, mielieji lenkai, kurios nė per colį neartina dviejų tautų. Čia kaip santuokoje, kuri jau braška...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#21 ziuk 2016-02-24 17:58
Nie jest żadnym odkryciem ani tajemnicą, że lietuviskim nacjonalistom przeszkadza TYLKO język polski.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#20 tagore 2016-02-24 00:49
Że też nikt na Wileńszczyźnie nie wpadł
na pomysł aby na prywatnych domach zawiesić tabliczki z nazwami ulic w języku islandzkim. Przecież fanatycy podłożyli się idealnie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#19 marcin 2016-02-23 22:39
Garšva powinien się rzucić do gardła temu całemu, jak mu tam, Hannibalssonowi. Oczywiście Šimašiusowi też...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#18 zimbardo 2016-02-23 19:16
Może to jest nasza „Stalowa Magnolia" Dalia Grybauskaitė, ale kto wie, może to jedynie "Przywiędły liść na wietrze"...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#17 marycha 2016-02-21 15:29
Albo można wieszać tabliczki albo nie. Prawo jest jedno i powinno obowiązywać wszystkich. Jeśli były kary dla polskich samorządowców, tak samo należy ukarać mera Simasiusa, a nawet surowiej, bo w końcu to lietuvis który uśmierca język lietuviski i lietuviskość i w ogóle zamachnął się na byt państwa. A tego Islandczyka można zostawić w spokoju, bo biedak pewnie nawet nie podejrzewa, że w Lietuvii powszechnie łamane są prawa człowieka.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#16 oto tak 2016-02-20 21:49
do Zoomba
chyba jednak nieprędko, lietuva to skansen zatwardziałych nacjonalistów, bez względu na sztandary partyjne, którzy pielęgnują swoje uprzedzenia, leczą kompleksy, bronią żmudzińskości przed nie wiadomo czym.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#15 Zoomba 2016-02-19 12:53
Może jeszcze przyjdą takie czasy kiedy to K. Garsva i jemu podobni zasiądą na ławie oskarżonych za wzniecania nastrojów skrajnie nacjonalistycznych.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#14 Ponas 2016-02-19 12:39
Pan Hannibalsen pewnie nie jest nawet świadom, że w tym państwie mają miejsce takiego typu szykany i restrykcje. Nie wie on ilu tysięczne kary zapłacono za tabliczki polskie w innych miejscowościach.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#13 samson 2016-02-19 12:29
W islandzkim są nawet bardzo skomplikowane litery i co będzie z alfabetem litewskim teraz. Widzimy teraz jakie to bzdurne argumenty stosowano przeciwko tabliczkom i paszportom oraz jak wybiórczo jest stosowane prawo.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Niedziela, 14 czerwca 2026

    11 niedziela zwykła

    Mt 9, 36-10, 8

    Ewangelii według świętego Mateusza

    Jezus, widząc wielkie tłumy ludzi, litował się nad nimi, gdyż byli udręczeni i porzuceni jak owce, które nie mają pasterza. Wtedy powiedział do uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na swoje żniwo”. Przywołał dwunastu uczniów i dał im władzę nad duchami nieczystymi, aby mogli je wyrzucać i uzdrawiać wszystkie choroby oraz dolegliwości. Takie są imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i jego brat Andrzej, Jakub, syn Zebedeusza, i jego brat Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Kananejczyk i Judasz Iskariota, który Go później zdradził. Tych Dwunastu Jezus posłał i nakazał im: „Nie chodźcie do pogan i omijajcie miasta samarytańskie. Idźcie natomiast do zagubionych owiec z narodu izraelskiego. Idźcie i głoście: Nadchodzi już królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych i wyrzucajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24