„Linava” zwróciła się również o przeanalizowanie na poziomie UE możliwych mechanizmów prawnych i finansowych, które umożliwiłyby dochodzenie odszkodowań, a także o poinformowanie państw członkowskich i przewoźników o podwyższonym ryzyku prowadzenia działalności transportowej na terytorium Białorusi.
30 października ub.r. władze Litwy zamknęły na miesiąc granicę z Białorusią w reakcji na nasilające się incydenty z wykorzystaniem balonów przemytniczych, wlatujących w litewską przestrzeń powietrzną znad Białorusi. W odpowiedzi na decyzję rządu Litwy władze w Mińsku 31 października zakazały ruchu na terytorium Białorusi litewskich ciężarówek i ciągników. Litwa 20 listopada otworzyła zamknięta dwa przejścia graniczne, ale Białoruś zablokowała powrót litewskich ciężarówek do kraju.
Decyzje ministra spraw wewnętrznych Władysława Kondratowicza budzą kontrowersje i są oceniane jako wręcz szkodliwe dla zwykłych mieszkańców Wileńszczyzny - Polaków mieszkających po obu stronach granicy. Pochopne działania boleśnie dotyknęły przede wszystkim zwykłych mieszkańców pogranicza, ograniczając swobodę podróży, kontakty rodzinne, pogłębiając izolację i prowadząc do społecznego rozdarcia. W rezultacie sankcje, które miały być narzędziem bezpieczeństwa, stają się źródłem chaosu i marginalizacji, co rodzi pytania o ich skuteczność i długofalowe konsekwencje dla stabilności regionu.
na podst. "Nasz Dziennik", AB, PAP, ELTA



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.