Niemiecki producent żywności dla niemowląt twierdzi, że na firmie próbowano wymusić okup. Według austriackich mediów, które cytuje Reuters, w marcu HiPP otrzymał e-mail z żądaniem 2 mln euro, które miały zostać przekazane w ciągu sześciu dni. Firma twierdzi, że zauważyła tę wiadomość dopiero dwa tygodnie po upływie wyznaczonego terminu. Producent dodał, że e-mail przesłano na adres grupowy, który jest sprawdzany co 2-3 tygodnie.
Austriacka Agencja ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności ostrzegła rodziców, których niemowlęta spożywały produkty marki HiPP, by zgłosili się do lekarza, jeśli zaobserwują u dzieci objawy skrajnego osłabienia, bladość lub krwawienie.
W reakcji na zdarzenie producent wycofał w sobotę ze sprzedaży całą gamę puree w słoiczkach. Wyjaśniono, że ich spożycie może potencjalnie „zagrażać życiu”.
„Wycofanie produktu jest związane z przestępstwem, które jest obecnie przedmiotem śledztwa prowadzonego przez organy ścigania” – poinformowano na stronie internetowej HiPP.
na podst. "Nasz Dziennik|, APW, PAP


