„Niechętnie dostosujemy się do standardów branżowych, ponieważ nie chcemy tracić czasu na tłumaczenie niekompetentnym regulatorom, jak bardzo nie rozumieją, co jest najlepsze dla brytyjskich i europejskich konsumentów” – powiedział cytowany w komunikacie Michael O’Leary, dyrektor generalny „Ryanair”.
Przewoźnik twierdzi, że ze względu na powszechną praktykę w branży rodziny często nie znają swoich dokładnych miejsc w samolocie, dopóki nie dotrą do bramki, a czasem zostają rozdzielone.
Wcześniej „Ryanair” wymagał od rodziców podróżujących z dziećmi w wieku od 2 do 12 lat, aby zapłacili za tzw. obowiązkowe miejsce rodzinne. Chodzi o to, że dzieci otrzymywały bezpłatnie miejsce w samolocie obok rodzica, ale rodzic musiał zapłacić za wybór miejsca obok dziecka. Opłata była obowiązkowa, gdyż zgodnie z zasadami tej linii, dziecko do 12. roku życia nie może siedzieć samo.
Opłata za obowiązkowe miejsce rodzinne wynosiła zazwyczaj około 8 funtów (9,3 euro) w jedną stronę.
Brytyjski regulator (CMA) w tym miesiącu rozpoczął dochodzenie ws. stosowanych przez „Ryanair”. CMA jeszcze nie zareagował na dzisiejszą decyzję „Ryanair”.


