Norweski Komitet Noblowski poinformował w czwartek w Oslo, że do tej prestiżowej nagrody zostało zgłoszonych 208 osób i 79 organizacji.
Nazwiska nominowanych nie zostały ujawnione. Zgodnie ze statutem Fundacji Noblowskiej, nazwiska nominowanych są utrzymywane w tajemnicy przez 50 lat.
Jednak osoby, które mają prawo zgłaszać kandydatów, m.in. laureaci Pokojowej Nagrody Nobla, szefowie państw, parlamentarzyści, ministrowie, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze, profesorowie i rektorzy uniwersytetów, mogą publicznie wypowiadać się na temat zgłaszanych przez siebie kandydatów. Według tych danych, wśród nominowanych w tym roku znaleźli się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i szwedzka aktywistka Greta Thunberg, a także Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK).
Ponadto kilku uprawnionych do zgłaszania kandydatów znów wspomniało o prezydencie USA Donaldzie Trumpie. Kristian Berg Harpviken, sekretarz Norweskiego Komitetu Noblowskiego, nie udzielił odpowiedzi na pytanie, czy Trump znajduje się na tegorocznej liście. Jest to jednak prawdopodobne, ponieważ przywódcy Kambodży, Izraela i Pakistanu zadeklarowali, że wysunęli jego kandydaturę.
Trump już w zeszłym roku oświadczył, że zasłużył na nagrodę, bo zakończył osiem wojen. Nagroda Nobla została jednak przyznana liderce wenezuelskiej opozycji Marii Corinie Machado, która swój medal wręczyła Trumpowi w styczniu. Komitet podkreślił wówczas, że nagroda jest nierozerwalnie związana z laureatem.
Kandydatów można było zgłaszać do 31 stycznia. Członkowie Komitetu Noblowskiego mogli jednak zgłaszać propozycje na pierwszym posiedzeniu 26 lutego, po upływie terminu.
Laureat Pokojowej Nagrody Nobla zostanie ogłoszony 9 października.


