Do zdarzenia doszło nieopodal stacji metra Farragut North, przecznicę od Białego Domu. Na miejsce przybyła duża liczba funkcjonariuszy policji.
Podejrzany o zaatakowanie żołnierzy został zatrzymany i również jest ranny. Nie wiadomo, kto go postrzelił. Według służb to 29-letni mężczyzna pochodzący z Afganistanu.
Według FBI, stan poszkodowanych żołnierzy jest krytyczny.
Prezydent USA Donald Trump, który przebywa na Florydzie, został poinformowany o sprawie. Oświadczył w środę wieczorem czasu miejscowego, że atak na dwóch żołnierzy Gwardii Narodowej był aktem terroru. Zapowiedział ponowne sprawdzenie ludzi, którzy przybyli do USA z Afganistanu.
Na podst. AB, PAP


