Meteorolodzy zapowiadają, że szczyt fali upałów w wielu regionach Francji nastąpi na początku przyszłego tygodnia.
Fala upałów panowała już we Francji od 19 czerwca do 4 lipca. Według służby meteorologicznej Météo-France, obecna fala upałów jest 51. odnotowaną w tym kraju od 1947 roku.
Służba meteorologiczna ostrzegła również przed wysokim ryzykiem pożarów lasów w regionie Morza Śródziemnego. W czwartek wieczorem strażakom udało się opanować duży pożar na południu kraju, ale nie został on jeszcze ugaszony. Do tej pory płomienie zniszczyły 17 000 hektarów roślinności, jedna osoba zginęła.
Na kolejną falę upałów szykują się też Włochy. W niektórych miastach w najbliższych dniach temperatura powietrza może sięgnąć 40 stopni Celsjusza lub więcej.
Meteorolodzy przewidują, że w sobotę we Florencji temperatura osiągnie 40 stopni Celsjusza, a w alpejskim Bolzano 38 stopni. W Rzymie słupki rtęci mają pokazać 36 stopni Celsjusza, w Neapolu 35 stopni. Upały mają dać się we znaki również mieszkańcom Toskanii, Emilii-Romanii i całego regionu Rzymu.
Fala upałów ma potrwać co najmniej tydzień. Władze wydały ostrzeżenia przed upałami w kilku miastach i zaleciły, zwłaszcza osobom starszym, aby w miarę możliwości unikały wysiłku fizycznego.
Wiele kurortów narzeka, że turyści wydają w tym roku mniej pieniędzy i że leżaki na plażach są puste.
Według naukowców, ekstremalne zjawiska pogodowe, w tym fale upałów i burze, w związku ze zmianą klimatu będą coraz częstsze i intensywniejsze.
Na podst. ELTA


