Szef państwa nie zdecyduje się na referendum w tej sprawie, lecz na zorganizowanie Kongresu w Wersalu, czyli posiedzenia Zgromadzenia Narodowego i Senatu – powiadomił w poniedziałek dziennik "Le Monde".
W 2024 roku "swoboda kobiet w zakresie aborcji będzie (już) nieodwołalna" – podkreślił Pałac Elizejski.
Za wpisaniem aborcji do konstytucji opowiada się większość prezydencka oraz lewica.
na podst. "Nasz Dziennik", AB, PAP


