„Cieszy to, że projekty mobilności wojskowej w końcu ujrzały światło dzienne. Kilka tygodni temu podpisaliśmy umowę na budowę wielofunkcyjnego placu przeładunkowego w Palemonasie, który ma strategiczne znaczenie dla naszych sił zbrojnych i sojuszników. Planujemy również budowę zupełnie nowego toru do poligonu w Rudnikach, aby żołnierze, sprzęt wojskowy i niezbędne materiały mogły dotrzeć do nowo wybudowanego obiektu w jak najsprawniejszy sposób” – powiedział w środę Vytis Žalimas, prezes spółki LTG Infra, na posiedzeniu sejmowego Komitetu Gospodarki.
Według prezesa Grupy LTG, Egidijusa Lazauskasa, to połączenie może znacząco przyczynić się do wzrostu ruchu pasażerskiego.
„Moglibyśmy zorganizować transport aż do Rudnik, co mogłoby zwiększyć liczbę pasażerów o około milion rocznie” – mówił Lazauskas na posiedzeniu.
Jak powiedział Lazauskas, Grupa LTG w ostatnim czasie kładzie coraz większy nacisk na gotowość do radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych i zacieśnianie współpracy z armią i partnerami Litwy za granicą.
Mówił też o szeroko omawianej idei „wojskowego Schengena”. Bo obecnie transport żołnierzy lub sprzętu wojskowego koleją z różnych państw na Litwę może trwać miesiącami, dlatego, jak podkreślił, usprawnienie tego mechanizmu jest naprawdę konieczne.
Obecnie ma rozpocząć się drugi etap budowy miasteczka wojskowego w Rudnikach, położonego w rejonie solecznickim, w odległości 35 km od granicy z Białorusią. Powstanie tu baza wojskowa dla kilku tysięcy żołnierzy. Ma rozpocząć działalność na początku 2028 roku. Będzie tu stacjonowała niemiecka brygada.
Na podst. ELTA


