"Balony były wypuszczane w określonych odstępach czasu, tak aby stale znajdowały się w miejscach o kluczowym znaczeniu dla ruchu na wileńskim lotnisku. Mogliśmy tylko bezradnie patrzeć, jak balony wiszą, nie mogąc wznowić ruchu (…) Kilka praktycznie zablokowały drogę do wileńskiego lotniska” – powiedział S. Batavičius w poniedziałek w radiu LRT.
„Nazwałbym to systematycznym atakiem na lotnictwo cywilne” – podkreślił szef "Oro Navigacija".
Zgodnie z zapowiedzią, lotnisko w Wilnie zostało zamknięte w niedzielę wieczorem z powodu zauważonych balonów i wznowiło działalność wczesnym rankiem w poniedziałek. Ograniczenia dotknęły ponad 7,4 tysiąca pasażerów i 50 lotów, poinformował w poniedziałek Litewski Port Lotniczy (LTOU).
"Wspomniane ograniczenia w przestrzeni powietrznej zostały zniesione 1 grudnia o godzinie 5:00. Wszystkie operacje na lotnisku w Wilnie odbywają się normalnie. Tymczasowe ograniczenia w przestrzeni powietrznej dotknęły ponad 7,4 tysiąca pasażerów i 50 lotów: 31 lotów zostało odwołanych, 10 przekierowanych, a 9 opóźnionych" – poinformowało LTOU w oświadczeniu.
Według LTOU, w poniedziałek mogą wystąpić pojedyncze opóźnienia lotów z powodu zakłóceń w rotacji załóg i samolotów.
Pasażerowie, których loty zostały zakłócone przez ograniczenia, proszeni są o bezpośredni kontakt z liniami lotniczymi w celu uzyskania szczegółowych informacji.
na podst. ELTA


