Według szefa NKVC, decyzja o zamknięciu lotniska w Wilnie została podjęta z uwzględnieniem faktu, że trajektoria lotu balonów przecinała lotnisko.
V. Vitkauskas zauważył, że zawieszenie działalności lotniska wpłynęło łącznie na sześć lotów i około 900 pasażerów.
„Musieliśmy zamknąć lotnisko, w rzeczywistości nie mogło ono działać przez 2,5 godziny. Sześć lotów było utrudnionych – jeden został odwołany, jeden opóźniony, a cztery przekierowane na inne lotniska” – wskazał szef NKVC.
Ostatnie zakłócenia w przestrzeni powietrznej miały miejsce w połowie maja.
Przypominamy, że w związku z kryzysem związanym z balonami przemytniczymi, rząd Litwy ogłosił pod koniec ubiegłego roku stan wyjątkowy w całym kraju.
Z powodu zagrożenia, jakie stwarzają balony z przemytem z Białorusi, działalność lotniska w Wilnie była również kilkukrotnie zawieszana w październiku, listopadzie i grudniu ubiegłego roku.
Litwa zwróciła się do Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) z powodu powtarzającego się napływu balonów z przemytem z Białorusi.
na podst. ELTA


