Ponad połowa respondentów sondażu przeprowadzonego dla „Dziennika Gazety Prawnej” opowiedziała się za ograniczeniem stosowania na swoim terytorium systemu unijnych opłat za emisję dwutlenku węgla (ETS). Ankietowani wyrazili gotowość na takie działanie nawet za cenę ograniczenia dostępu do unijnych funduszy lub pojawienia się barier w dostępie krajowych firm do rynku Unii Europejskiej. Odwrotne zdanie deklaruje niespełna jedna czwarta respondentów.
Prof. Mieczysław Ryba zwrócił uwagę, że ten sondaż obrazuje zmianę w podejściu Polaków do Unii Europejskiej. – Widać wyraźnie, iż Polacy widzą, że Unia to absurdalne decyzje, absurdalne zarządzenia. Nie wierzą już w ten absurd, który się raz na razem pojawia. (…) To jest bardzo ważne, to jest zmiana podejścia do Unii, bo w wielu wypadkach Polacy przez długi czas patrzyli na Unię jako na jakieś objawienie i to było spojrzenie naiwne i bardzo źle wpływało na polską scenę polityczną, bo zamiast wspierać polskie władze w ich działaniach suwerennościowych, wspierano Brukselę w różnych absurdach.
W środę Komisja Europejska ma wyjść z propozycją zmian w systemie handlu emisjami ETS, do których wprowadzenia wezwali przywódcy na szczycie w Brukseli. Apel dotyczył takich działań, które przyczyniłyby się do m.in. obniżenia cen energii elektrycznej.
RIRM


