Kolejne kraje ogłaszają ewakuację swoich obywateli z Bliskiego Wschodu. Czechy wysłały maszyny wojskowe i czarterowe do Egiptu i Jordanii. Włosi mają za sobą już dwa loty. We wtorek udało im się ściągnąć z Abu Zabi około 200 uczniów szkół średnich. Niemcy rozpoczynają od Maskatu w Omanie, gdzie wysłali samolot po obywateli wymagających szczególnej opieki, czyli dzieci, chorych i kobiety w ciąży. Hiszpanie nie chcą ujawniać szczegółów swoich działań. W regionie Bliskiego Wschodu mają ponad 30 tys. swoich obywateli. Do Madrytu wróciło 175 osób.
Nad ewakuacją pracuje Litwa. Kraj planuje tylko częściową pomoc i chce pójść podobną drogą do Niemiec. Kilka lotów na środę zaplanowali Francuzi. Także Stany Zjednoczone próbują ściągnąć swoich obywateli. Sekretarz Stanu USA Marco Rubio twierdzi, że od początku wojny Bliski Wschód opuściło około 9 tys. Amerykanów, a kolejni zgłaszają taką chęć.
– Zidentyfikowaliśmy i nadal poszukujemy lotów czarterowych, lotów wojskowych i rozszerzonych opcji lotów komercyjnych, co oznacza współpracę z liniami lotniczymi – zapewnia Marco Rubio.
W Polsce resort spraw zagranicznych początkowo ograniczył się wyłącznie do utworzenia specjalnej infolinii. Według MSZ skontaktowało się z nią 2 tys. Polaków. Na rząd spadła ostra krytyka. Długo brakowało informacji. Polacy na własną rękę, kontaktując się między sobą, szukali jakiejkolwiek pomocy. We wtorek na antenie TVP w likwidacji ewakuację drogą powietrzną zapowiedział wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki. Prognozował jednak, że wyloty nie będą możliwe ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale raczej z Omanu i Arabii Saudyjskiej.
Od informacji na temat ewakuacji środowe spotkanie specjalnego zespołu koordynacyjnego ws. sytuacji na Bliskim Wschodzie rozpoczął premier Donald Tusk. Według rządowych zapowiedzi pierwszeństwo mają poważnie chorzy Polacy.
– W ciągu kilkunastu godzin samolot z medycznym priorytetem powinien w Omanie, patrzę na was, wylądować – mówi premier Donald Tusk.
Węgrzy ewakuują swoich obywateli przez Jordanię. Pierwszym lotem wróci 87 osób.
TV Trwam News


