Jak podał GUS, liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w styczniu 934 tys. wobec 888 tys. miesiąc wcześniej. Z kolei liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 118,5 tys. wobec 93,5 tys. w grudniu.
Były minister finansów Andrzej Kosztowniak wskazał, że sytuacja na rynku pracy jest coraz bardziej niepokojąca.
– Nie tylko z racji tego wzrostu. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że jedna dziesiąta, dwie dziesiąte czy trzy dziesiąte procenta to dużo czy mało. Trzeba spojrzeć zdecydowanie na pewien trend, który utrzymuje się w gospodarce. Polska gospodarka niestety w ostatnich miesiącach, a tak naprawdę w ostatnim roku, nie tworzy w ogóle nowych miejsc pracy. Mamy wręcz odwrotny trend: zwija swoje miejsca pracy. Niestety, patrząc na poziom bezrobocia, wszystko wskazuje na to, że ono będzie rosło – zaznaczył Andrzej Kosztowniak.
Podkreślił, że szczególnie niepokojąca jest sytuacja ludzi młodych, którym coraz trudniej jest znaleźć pracę. Przestrzegał, że może to skutkować nawet ponownym wzrostem emigracji zarobkowej.
RIRM


