Wojska Obrony Terytorialnej to formacja ochotnicza. W czasie pokoju wspierają działania kryzysowe, a w czasie wojny wojska operacyjne. Dzisiejsze święto to okazja do uhonorowania ich codziennej służby i zaangażowania.
Były pracownik Biura Bezpieczeństwa Narodowego, dr Leszek Pietrzak, zaznacza, że WOT należy rozwijać i udoskonalać.
– W każdym kraju, gdzie system obrony funkcjonuje, są tego rodzaju wojska. Tak jest w Stanach Zjednoczonych, ale także wielu innych krajach. Myślę, iż powinniśmy tę formułę udoskonalać, rozwijać, a nie ją kwestionować, jak często możemy dzisiaj słyszeć ze strony polityków koalicji rządzącej – zauważa dr Leszek Pietrzak.
Zdaniem eksperta warto rozważyć przypisanie tej formacji konkretnych zadań operacyjnych wynikających z planów obronnych państwa.
Wojska Obrony Terytorialnej zostały powołane 1 stycznia 2017 roku jako piąty rodzaj sił zbrojnych, obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Wojsk Specjalnych i Marynarki Wojennej.
Obecnie w ich szeregach służy ponad 43 tysiące żołnierzy.
RIRM


