86. rocznica pierwszego transportu więźniów do niemieckiego obozu zagłady Stutthof

2025-09-02, 18:17
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Stutthof - brama obozowa Stutthof - brama obozowa Fot. pixabay.com

W Sztutowie odbywają się dziś obchody 86. rocznicy pierwszego transportu więźniów do niemieckiego obozu śmierci Stutthof. 2 września 1939 roku, dzień po wybuchu II wojny światowej, do tworzonego obozu trafiła pierwsza grupa 150 więźniów. Byli to głównie Polacy z okolic Gdańska.

Stutthof był pierwszym niemieckim obozem zagłady utworzonym poza granicami III Rzeszy. Do tego miejsca Niemcy zwozili później osoby z całej Europy. Dzisiejsze uroczystości mają na celu upamiętnienie ofiar, przypomnienie tragicznej historii tego miejsca i stanowią ostrzeżenie.

W obecności świadków historii będziemy mogli przypomnieć sobie i innym, dlaczego wojny nie są narzędziem do rozwiązywania sporów i dlaczego musimy reagować na wszelkie przejawy zła – mówił Piotr Tarnowski, dyrektor Muzeum Stutthof w Sztutowie.

Główne uroczystości rozpoczęły się w południe. Wcześniej sprawowana była Msza święta w intencji ofiar niemieckiego obozu.

Łącznie przez niemiecki obóz koncentracyjny Stutthof przeszło około 110 tysięcy więźniów, z czego co najmniej 63 tysiące zostało zgładzonych. W styczniu 1945 r. Niemcy rozpoczęli ewakuację obozu, tzw. Marsz Śmierci, podczas którego życie straciły kolejne tysiące osób.

RIRM

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24