Mężczyzna miał objawy poważnego zatrucia pokarmowego. Pacjent jest obecnie pod opieką lekarzy i przebywa w izolacji. Jego stan jest stabilny.
Jak podaje Polskie Radio Lublin, lubelski wojewódzki inspektor sanitarny dr Piotr Dreher uspokaja, że nie ma jeszcze potwierdzenia, czy za powód gorszego samopoczucia mężczyzny rzeczywiście odpowiada bakteria cholery, a jeśli nawet tak, czy wydziela ona toksynę powodującą chorobę. Dodał, że „próbki zostały pobrane i czekamy na wyniki”.
To kolejne podejrzenie cholery w Polsce. Kilka dni temu do szpitala w Szczecinie trafiła pacjentka ze szpitala w Stargardzie z podejrzeniem cholery. Dwa niezależne laboratoria potwierdziły wówczas przypadek zakażenia bakterią cholery u starszej kobiety. Jednak według Głównego Inspektora Sanitarnego, wstępne wyniki pacjentki ze Stargardu wskazują na to, że nie jest to szczep toksynotwórczy. Na pewno nie jest to cholera.


