Urszula Kryńska, ekonomista z banku PKO BP, oceniła, że wzrost wynagrodzeń pozostaje dość silny.
– Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że w tym roku podwyżka płacy minimalnej była dużo mniejsza niż w ubiegłym roku. W ubiegłym roku płaca minimalna wzrosła w ujęciu rok do roku o około dwadzieścia proc., w tym roku było to bliżej dziesięciu, więc zasadniczo biorąc pod uwagę niższą dynamikę płacy minimalnej, można powiedzieć, że tempo wzrostu wynagrodzeń jest ciągle bardzo silne w gospodarce i jest dość szerokie. Patrząc na sektory, (…) wyraźnie niżej niż dziesięć proc. rosną płace wyłącznie w górnictwie – wskazała Urszula Kryńska.
Z danych GUS wynika poza tym, że w styczniu w porównaniu z tym samym miesiącem 2024 r. zatrudnienie spadło o 0,9 procent. Wyniosło ono sześć milionów 455 tysięcy etatów. Dane GUS dotyczą firm zatrudniających co najmniej dziesięć osób.
RIRM


