Ocenił, że „głosowanie przebiega bardzo spokojnie, zgodnie z zakładanym planem”.
W Wilnie w wyborach uczestniczą głównie obywatele RP, którzy na stałe tu mieszkają, przebywają tu czasowo, np. w związku z pracą, służbą czy posługą duchową, oraz turyści.
„Dzisiaj była już jedna wycieczka z Polski, a mieliśmy zapytania od sześciu. Nie oznacza to jednak, że wszystkie do nas dotrą” – zastrzegł Poźlewicz.
Polacy mieszkający na Litwie, będący litewskimi obywatelami – których jest blisko 200 tys. – nie mają prawa głosu, gdyż Litwa nie uznaje podwójnego obywatelstwa.
na podst. "Nasz Dziennik", APW, PAP


