Śpiewem i tańcem uczcili pamięć o Gabrielu Janie Mincewiczu

2025-12-06, 19:32
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Śpiewem i tańcem uczcili pamięć o Gabrielu Janie Mincewiczu © L24.lt (Fot. Iwona Klimaszewska)

Śpiewem, tańcem i modlitwą uczczono pamięć o Gabrielu Janie Mincewiczu – założycielu i wieloletnim kierowniku zespołu „Wileńszczyzna”. 7 grudnia tego roku mija dziewiąta rocznica śmierci maestro Ziemi Wileńskiej.

Reprezentacyjny Polski Zespoł Pieśni i Tańca „Wileńszczyzna” zaprosił w sobotę po południu na spotkanie i koncert, poświęcone pamięci założyciela i wieloletniego kierownika tego zespołu – śp. dr. Gabriela Jana Mincewicza.

Uroczystość odbyła się w Gimnazjum Inżynieryjnym im. Joachima Lelewela w Wilnie – w szkole, do której uczęszcza wielu członków tego zespołu.
Witając zebranych młodzi artyści podkreślili, że dzisiejsze spotkanie to wyraz wdzięczności założycielowi „Wileńszczyzny”, powstałej jesienią 1980 roku, co było fundamentem zachowania polskiego folkloru Ziemi Wileńskiej.

Obecnie pod kierunkiem dr Natalii Sosnowskiej i choreografów Leokadii Klukowskiej i Natalii Kowalowej, zespół kontynuuje wielopokoleniowe dzieło, popularyzując rodzimą kulturę.

„Bardzo cieszymy się, że nasze grono przez 45 lat zostaje wierne ideom pana Jana i temu, co chciał widzieć w postaci zespołu „Wileńszczyzna” – powiedziała Sosnowska. Dodała, że dzisiejsze spotkanie to również swoiste podsumowanie tego roku działalności zespołu i przymierzanie się do przyszłorocznych obchodów jubileuszu.

Podczas sobotniego koncertu na scenie wystąpiła młodzież zespołu oraz najmłodsi jego członkowie, w wieku przedszkolnym, dopiero rozpoczynający przygodę z folklorem. Oprócz tańców i piosenek młodzi artyści przygotowali też prezentację multimedialną o historii i założycielu zespołu. Należy podkreślić, że podstawą repertuaru „Wileńszczyzny” jest foklor wileński, który podczas wypraw etnograficznych wraz z zespolakami Mincewicz zbierał po wsiach podwileńskich i przywracał do życia w formie artystycznych opracowań muzycznych. Bo wierzył, że folklor Ziemi Wileńskiej jest skarbem, którzy trzeba chronić i pielęgnować. Dla zespołu skomponował też kilka własnych uworów, takich jak „Echo wileńskich zaułków”, „Ojcowizna”, „W każdym sercu”, a najsłynniejszą z nich piosenkę „Wileńszczyzny drogi kraj”, będącą hymnem Polaków Ziemi Wileńskiej, zaśpiewano wspólnie na zakończenie dzisiejszego koncertu.

Wśród gości uroczystości był Konsul Generalny RP na Litwie Dariusz Wiśniewski i prof. Romuald Brazis, wieloletni przyjaciel zespołu „Wileńszczyzna”.

Pan Romuald powiedział, że miał szczęście osobiście poznać Gabriela Jana Mincewicza i jego „wielką pracę, wielkie serce i wielkie zaangażowanie w kształceniu młodzieży”. „Cieszę się, że jego dzieło nadal żyje” – mówił prof. Brazis, życząc zespołowi pomyślności w dalszych poczynaniach.

„Jesteście odpowiedzią na pytanie, które czasem słyszałem w czasie roku pobytu na Wileńszczyźnie, czy istnieje folklor Wileńszczyzny. Bo są tacy, którzy wątpią, że coś takiego istanieje, a wy jesteście najlepszym dowodem na to, że oczywiście istnieje. I tak jak bardzo różne zespoły, czy tu, na Wileńszczyźnie, na Litwie, czy gdzieś indziej za granicami Polski, większą część swego repertuaru kształtują w oparciu o pieśni, tańce z Polski, tak myślę, że wasza specyfika i dziedzictwo, które otrzymaliście od swoich babć, rodziców, a także dzięki pracy pana dr. Mincewicza, waszego maestro, to jest wasza siła i moc” – powiedział konsul, zwracając się do młodzieży, zrzeszonej w zespole „Wileńszczyzna”.

Po koncercie w kościele św. Piotra i Pawła została odprawiona Msza św. w intencji Gabriela Jana Mincewicza, podczas której śpiewał chór zespołu „Wileńszczyzna”.

7 grudnia tego roku mija dziewiąta rocznica odejścia do Pana Gabriela Jana Mincewicza. Był osobą wszechstronną. Oprócz działalności na rzecz polskiej kultury i kierowania zespołem „Wileńszczyzna”, zasłużył się też na niwie polskiej oświaty na Litwie. Był teologiem, posłem na Sejm RL, wieloletnim wicemerem Samorządu Rejonu Wileńskiego.

2025 senat finansowanie 2025

 

Komentarze   

 
#5 Priest 2025-12-09 14:58
Wspaniały człowiek. Panie świeć nad Jego Duszą!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 Grażyna 2025-12-09 14:57
Wielki patriota i propagator Wileńszczyzny. Pamiętamy o nim i wspominamy z życzliwością.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 Teresa 2025-12-09 14:43
To już minęło dziewięć lat od pożegnania Jana Mincewicza, a pamięć o nim jest wciąż obecna wśród nas. Jego spuścizna jest wielka i mocno osadzona w najnowszych dziejach Wilna i Wileńszczyzny.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 z Wilna 2025-12-09 14:42
Jan Mincewicz zostawił w pamięci i w sercach ludzi bardzo wiele dobra. Był człowiekiem niezwykle aktywnym, energicznym, miał wiele pięknych pomysłów. Pamiętamy go jako człowieka, który właściwie nie chodził, ale przebiegał przez życie pełen energii i werwy. Jego udziałem było wiele szlachetnych dzieł. Nikomu na Wileńszczyźnie nie trzeba przypominać, jak wiele funkcji politycznych i społecznych pełnił. Był wszędzie, gdzie można było zrobić coś dobrego, pozytywnego, a jego spuścizna i dokonania są wciąż żywe.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Anna 2025-12-09 14:42
Piękny występ, godne upamiętnienie życia i dokonań śp. Jana Gabriela Mincewicza.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24