W pobliżu miejsca zdarzeni a znajdują się rozmaite firmy w Górnych Ponarach, dlatego ewakuacja prawdopodobnie obejmie wyłącznie pracowników, gdyż w pobliżu nie ma żadnych budynków mieszkalnych.
„W pobliżu nie ma domów, blisko jest obiekt przemysłowy, który znajduje się w lesie. Jest kilka firm. Ewakuacja została ogłoszona w celu podjęcia środków bezpieczeństwa. Dobrze byłoby, gdyby mieszkańcy się ewakuowali, żeby się oddalili. Ma to na celu zapewnienie bezpieczeństwa ludzi. Podejmujemy działania, aby w najgorszym przypadku uniknąć złych konsekwencji” – powiedział Donatas Gurevičius, przedstawiciel Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa dla agencji ELTA.
Płonie 8 wagonów z gazem, zapalił się również zbiornik stacji dystrybucji gazu. Z tego zbiornika wydobywa się otwarty ogień. Strażacy nadal nie mogą użyć wody do ugaszenia pożaru.
„Na razie nie jest możliwe puszczenie wody z odległości kilkudziesięciu metrów. Praca strażaków jest niebezpieczna. Kiedy gaz się pali, trzeba czekać, aż się wypali” – powiedział Gurevičius.
Na miejscu zdarzenia jest około 10 wozów strażackich.
Według wstępnych danych, jedna osoba została ranna.
Wszystkie płonące wagony należą do firmy „Orlen Lietuva”, niektóre z nich przewoziły ładunek z rafinerii w Możejkach. Do pożaru doszło na terenie firmy Jozita, która zgodnie z przepisami jest klasyfikowana jako obiekt niebezpieczny.
Komisarz Generalny Policji Arūnas Paulauskas powiedział dla dziennikarzy, że najbardziej prawdopodobna przyczyna pożaru to awaria przemysłowa.
Jak już pisaliśmy, w środę o godz. 9.45 na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie o tym, że w Wace Trockiej, przy ul. Baltosios Vokės 35, na stacji tankowania gazu płynnego pali się wagon z gazem.


