Jak donosi Departament Policji, w środę nad ranem w szpitalu w Płungianach pacjent (1982 r. ur.) ranił pacjentkę (1940 r. ur.). Kobieta pięć godzin później zmarła. Podejrzany trafił do aresztu.
Wszczęto postępowanie w sprawie zabójstwa bezbronnej osoby, za co grozi kara pozbawienia wolności od ośmiu do dwudziestu lat albo dożywocie.
Podejrzany o zabójstwo pacjent był leczony na oddziale chorób wewnętrznych i neurologii z powodu zapalenia płuc. Zmarła pacjentka była leczona na tym samym oddziale.


