„Nowoczesna kolej jest nie do wyobrażenia bez pociągów elektrycznych. Oczywiście, po wybudowaniu nasypów konieczne jest stworzenie sieci elektrycznej, która umożliwi szybkie podróże i jednocześnie wytworzy jak najmniej zanieczyszczeń” – powiedział dziennikarzom w poniedziałek po podpisaniu umowy Egidijus Lazauskas, prezes zarządu Litewskich Kolei (LTG).
„To największy projekt w sektorze kolejowym, opiewający na prawie 1,8 miliarda euro. Takie projekty nie są podpisywane codziennie” – powiedział.
Prace elektryfikacyjne odcinka torów na Litwie będą kosztować około 818 milionów euro (bez VAT).
Komisja Europejska (KE) przyznała projektowi "Rail Baltica" dofinansowanie w wysokości około 1,6 mld euro – w lipcu kolejne 295,5 mln euro zostało przyznane w ramach europejskiego programu „Łącząc Europę” (CEF), z czego Litwa otrzymała około 95 mln euro.
Wcześniej ogłoszono, że państwa bałtyckie potrzebują dodatkowych 10 mld euro na ukończenie projektu "Rail Baltica" do 2030 r., a Litwa – 4 mld euro.
W maju ministrowie transportu trzech krajów bałtyckich podpisali porozumienie, w którym zobowiązali się do wspólnego ubiegania się o większe dodatkowe fundusze europejskie na realizację tego strategicznego projektu transportowego.
"Rail Baltica" to największy projekt infrastruktury kolejowej w historii krajów bałtyckich, który zakłada budowę zelektryfikowanej, dwutorowej linii kolejowej o europejskim standardzie, łączącej Warszawę, Kowno, Wilno, Poniewież, Rygę, Parnawę i Tallin.
Całkowita długość linii kolejowej "Rail Baltica" w krajach bałtyckich wynosi 870 kilometrów, z czego 392 km znajduje się na Litwie, 265 km na Łotwie i 213 km w Estonii.
na podst. ELTA


