Tak powiemy o człowieku, który cały czas robił coś złego bądź kogoś wykorzystywał, a w rezultacie albo poniósł konsekwencje, albo sam został wykorzystany.

Interpunkcja dla jednych mogłaby nie istnieć, dla innych jej brak lub niepoprawność aż kłuje w oczy. Okazuje się, że rozumienie zasad interpunkcji może zaważyć na sprawach tak ważnych, jak ludzkie życie!

Pleonazmy (potocznie „masło maślane”) to błędy stylistyczne polegające na używaniu wyrażeń, w których jeden wyraz niepotrzebnie powtarza znaczenie innego.

Mówimy, że POKAŻEMY komuś, GDZIE RAKI ZIMUJĄ, kiedy chcemy komuś dać nauczkę, odegrać się na nim, mszcząc się, wynagrodzić doznane odeń krzywdy. Ale połączenie GDZIE RAKI ZIMUJĄ kiedyś wchodziło również w skład innego frazeologizmu: WIEDZIEĆ, GDZIE RAKI ZIMUJĄ oznaczało „orientować się w sytuacji dzięki doświadczeniu lub sprytowi; być przebiegłym, sprytnym, domyślnym, przewidującym”.

Imperatyw to nakaz, zasada, reguła, która jest bezdyskusyjna. Imperatywowi trzeba się podporządkować. Imperatyw może być bezpośrednio wywiedziony z założeń teoretycznych. Imperatyw może być zasadą moralną, artystyczną lub ideową.

Ileż to razy zdarzyło się, że ktoś potraktował nas okropnie, i to tak, że w pierwszym odruchu mieliśmy ochotę odwdzięczyć mu się pięknym za nadobne. Jednak, gdy pierwsze emocje już opadły i udało nam się nieco ochłonąć, działanie pod wpływem afektu zostało zastąpione przez chłodne myślenie. Zemsta zaniechana, choć podobno jest rozkoszą bogów, tak niektórzy mawiają. Osoba, która doświadczyła jakiejś przykrości, postanowiła puścić płazem krzywdę temu, kto ją wyrządził, i nie wyciągać żadnych konsekwencji.

Ten związek frazeologiczny ma swoje korzenie w dawnych wierzeniach ludowych i położnictwie.

Kiedy możemy powiedzieć o kimś, że udaje Greka? Gdy mamy do czynienia z człowiekiem, który udaje, że nic nie wie lub czegoś nie rozumie, nie ma pojęcia o jakiejś kwestii, zachowuje się jak ktoś niezorientowany, nierozumiejący określonej sprawy, mimo że w rzeczywistości jest inaczej. Dobrze wie, o co chodzi, ale z jakichś względów ukrywa to przed nami. Co więcej ktoś, kto udaje Greka, może doskonale wiedzieć o tym, że znamy prawdę, choć w naszej obecności twierdzi coś zupełnie innego.

Przysłowie znane od pokoleń, ale co oznacza, skąd się wzięło? Jak interpretować je współcześnie?

To przysłowie odnotował Salomon Rysiński herbu Ostoja znany też jako Rysinius Sarmata w swym słynnym dziele „Proverbiorum polonicorum Przypowieści polskie” – pierwszym zbiorze polskich przysłów (1618 r.), zawierającym ich 1800. W dziele tym znalazły się również zagraniczne odpowiedniki.

Strona 1 z 8

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Czwartek, 4 czerwca 2026 

    Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, uroczystość

    J 6, 51-58

    Słowa Ewangelii według świętego Jana

    Jezus powiedział do tłumów: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Ktokolwiek będzie spożywał ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Żydzi zaczęli się sprzeczać między sobą, pytając: „Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?”. Jezus więc oświadczył: „Uroczyście zapewniam was: Jeśli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i pili Jego krwi, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Bo moje ciało naprawdę jest pokarmem, a moja krew naprawdę jest napojem. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, pozostaje we Mnie, a Ja w nim. Podobnie jak Mnie posłał Ojciec, który żyje, i jak Ja żyję dzięki Ojcu, tak również ten, kto Mnie spożywa, będzie żył dzięki Mnie. To jest właśnie chleb, który zstąpił z nieba; inny od tego, jaki jedli przodkowie i pomarli. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24