Obiekt, pierwotnie nazwany A11pl3Z, a później przemianowany na 3I/Atlas, znajduje się w odległości setek milionów kilometrów od Ziemi, poinformowała w środę wieczorem amerykańska agencja kosmiczna NASA.
Według ekspertów, obiekt ten nie stanowi żadnego zagrożenia dla Ziemi. „Kiedy przeleci najbliżej Słońca, znajdzie się blisko orbity Marsa, będzie więc całkowicie bezpieczny i bardzo daleko” – powiedział astronom Rainer Kresken z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w niemieckim Darmstadt.
Astronomowie chcą dowiedzieć się dokładniej, jak duża jest ta kometa i z czego się składa.
Według Kreskena, obiekt ma średnicę około 20 kilometrów. Jego zdaniem, interesujące będzie sprawdzenie, czy teleskopy będą w stanie wykryć związki organiczne na tym obiekcie, co może pomóc lepiej zrozumieć pochodzenie życia na Ziemi. Ponadto mogą stać się dowodem na istnienie życia na innych planetach.
„Udało nam się dość dokładnie określić trajektorię obiektu. Możemy stanowczo stwierdzić, że obiekt nie krąży wokół Słońca, ale przybył z dalekich zakątków kosmosu” – powiedział Kresken.
Jako pierwszy kometę z odległych zakątków kosmosu dostrzegł teleskop Atlas w Rio Hurtado w Chile. Później inne teleskopy również uchwyciły obiekt lecący z gwiazdozbioru Strzelca.


