To czwarty taki incydent od początku amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem. Po wcześniejszych przypadkach przechwycenia irańskich pocisków przez systemy NATO, władze w Ankarze składały protesty i wystosowywały ostrzeżenia pod adresem Teheranu. Iran za każdym razem zaprzeczał, by to jego siły zbrojne wystrzeliwały pociski i zaproponowały Turcji przeprowadzenie wspólnego śledztwa w celu wyjaśniania okoliczności zdarzeń.
na podst. "Nasz Dziennik", JG, PAP


