Nie wiadomo, dokąd zmierzał pocisk, zanim został przechwycony przez siły obrony NATO stacjonujące we wschodniej części Morza Śródziemnego.
To już drugi irański pocisk balistyczny, który w ciągu ostatniego tygodnia zestrzeliła obrona powietrzna NATO w przestrzeni powietrznej Turcji. 4 marca resort obrony w Ankarze poinformował o przechwyceniu rakiety balistycznej, wystrzelonej z Iranu w kierunku Turcji. Wówczas pocisk również zneutralizowano nad Morzem Śródziemnym.
Szef tureckiej dyplomacji Hakan Fidan rozmawiał telefonicznie na temat incydentu ze swoim irańskim odpowiednikiem Abbasem Aragczim. Wezwał m.in. do unikania wszelkich działań, które mogłyby pogłębić trwający kryzys.
Po dzisiejszym incydencie dyrektor ds. komunikacji prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, Burhanettin Duran, oznajmił, że Ankara stanowczo powtarza ostrzeżenie skierowane do wszystkich stron zaangażowanych w konflikt, w szczególności do Iranu, aby unikały kroków, które mogą zagrozić stabilności w regionie i skutkować ryzykiem dla ludności cywilnej.
na podst. "Nasz Dziennik", APW, PAP


