NetBlocks, zajmująca się monitorowaniem internetu, poinformowała, że w ogarniętej zamieszkami zachodniej prowincji Kermanszah została całkowicie wstrzymana działalność głównego operatora internetu, TCI.
Mieszkańcy informowali, że dostęp do internetu jest również ograniczany w innych częściach kraju. Dostęp do internetu mobilnego został również ograniczony w niektórych dużych miastach.
Wiele osób uważa, że ograniczenia są związane z nowymi apelami do protestów w czwartek i piątek, które ogłosił Reza Pahlawi, syn ostatniego szacha Iranu, obalonego w rewolucji islamskiej w 1979 roku.
W Iranie już od 11 dni odbywają się protesty, wywołane pogłębiającym się kryzysem gospodarczym i gwałtownym spadkiem wartości irańskiej waluty, riala irańskiego. Jako pierwsi na ulice Teheranu wyszli handlarze, a następnie demonstracje rozprzestrzeniły się na znaczną część kraju.
Według amerykańskiej organizacji praw człowieka HRANA, od początku protestów w starciach z władzami zginęło co najmniej 38 osób.


