„Dzisiejsze decyzje zapewnią Ukrainie niezbędne środki do obrony i wsparcia narodu ukraińskiego” – powiedział po szczycie w Brukseli przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.
Europejscy liderzy postanowili udzielić pożyczki na kolejne dwa lata. Zostanie ona sfinansowana ze wspólnego długu gwarantowanego unijnym budżetem. Wsparcie to pozwoli na zaspokojenie pilnych potrzeb finansowych Ukrainy.
Główną propozycją było wykorzystanie na ten cel około 200 miliardów euro zamrożonych rosyjskich aktywów. Nie było jednak na to zgody, bo Belgia, która posiada większość tych aktywów, zażądała gwarancji wspólnej odpowiedzialności, które inne kraje uznały za zbyt wysokie. W rozmowie z dziennikarzami belgijski premier Bart de Wever powiedział, że jego zdaniem „zwyciężyła racjonalność”.
„Cała ta sprawa była tak ryzykowna, tak niebezpieczna i rodziła tak wiele pytań – to było jak tonący statek, jak Titanic. Kości zostały rzucone i wszyscy odczuwają ulgę” – powiedział de Wever.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała, że decyzja o zabezpieczeniu pożyczki budżetem została podjęta jednomyślnie, natomiast wspólny dług na sfinansowanie pożyczki dla Ukrainy zaciągną 24 państwa członkowskie. Nie zrobią tego Węgry, Słowacja i Czechy. Podkreśliła, że Ukraina spłaci tę pożyczkę dopiero po tym, jak Rosja wypłaci reparacje w formie aktywów na jej spłatę.
Na podst. ELTA


