Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva oświadczył, że jest „bardzo zaniepokojony” narastającym napięciem pomiędzy Waszyngtonem a Caracas i jest gotów pełnić rolę mediatora, aby wypracować „pokojowe rozwiązanie” i „uniknąć konfliktu zbrojnego w Ameryce Łacińskiej”. Dodał, że jest „do dyspozycji” obu krajów i prawdopodobnie przed świętami Bożego Narodzenia porozmawia z prezydentem USA Donaldem Trumpem, aby uniknąć „wojny bratobójczej”.
Niedługo później podobną ofertę złożyła prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum. Podczas konferencji prasowej oświadczyła, że „wraz ze wszystkimi krajami w Ameryce Łacińskiej lub na innych kontynentach, które wyrażą taką chęć, będziemy poszukiwać pokojowego rozwiązania” i starać się uniknąć amerykańskiej „interwencji” w Wenezueli. Zaznaczyła, że nie uważa, by jej inicjatywa zaszkodziła relacjom ze Stanami Zjednoczonymi, które są największym partnerem handlowym Meksyku.
Na podst .APW, PAP


