"But Saatse" to niewielki kawałek rosyjskiego terytorium, przez który przechodzi droga nr 178 łącząca dwie estońskie wioski Lutepää i Sesniki. Zgodnie z przepisami, można tamtędy przejechać bez przechodzenia przez kontrolę graniczną, pod warunkiem że kierowcy nie zatrzymają się na terytorium Rosji. Z tego powodu niektórzy nazywają niewielki rejon "kawałkiem Rosji w Unii Europejskiej".
W oświadczeniu wydanym w piątek przez Estońską Straż Graniczną, Künter Pedoski, szef prefektury południowej, poinformował, że Rosjanie regularnie patrolują terytorium południowo-wschodniej Estonii. Droga została jednak zamknięta z powodu „znacznie większego niż zwykle natężenia ruchu, aby uniknąć ewentualnych prowokacji i incydentów”.
W sobotę Służba opublikowała nagranie wideo, na którym widać siedem osób w mundurach wojskowych poruszających się drogą. Były uzbrojone i miały zakryte twarze.
Estońska straż graniczna wysłała w ten rejon dodatkowe siły i poinformowała, że ruch będzie odbywał się wahadłowo do wtorku.
Estońscy urzędnicy zwrócili się o informacje do rosyjskiej służby granicznej. Rosjanie zapewnili ich, że patrole graniczne działają normalnie.
Kraj planuje budowę nowej drogi omijającej terytorium Rosji, ale jej ukończenie zajmie kilka lat.
na podst. ELTA


