Parada Polskości w Wilnie jest organizowana od 2004 roku przez Związek Polaków na Litwie, sztandarową polską organizację na Litwie, aby uczcić Dzień Polonii i Polaków za Granicą i Święto Konstytucji 3 Maja.
„Witam serdecznie rodaków z Wilna, Wileńszczyzny, całej Litwy i z całego świata! Wszystkim razem i każdemu z osobna dziękuję za tak liczne przybycie na naszą tradycyjną, już 16. Paradę Polskości w Wilnie, którą organizujemy już od 22 lat. To wspaniałe, ile mamy dzieci, młodzieży, zespołów, szkół, środowisk polskich, 200 kół ZPL, 30 innych polskich organizacji. Dziś demonstrujemy swój dorobek i przede wszystkim się cieszymy z tego dnia, 2 maja – Dnia Polonii i Polaków za Granicą” – witając uczestników Parady Polskości powiedział Waldemar Tomaszewski, prezes Związku Polaków na Litwie, poseł do Parlamentu Europejskiego.
Honorowi goście parady polskości
W przeddzień Parady do Wilna przybyli goście honorowi, którzy szli w czołowej kolumnie marszu: Jakub Stefaniak – Sekretarz Stanu, Zastępca Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów; Grzegorz Płaczek – Poseł na Sejm, Przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji RP; Prof. Andrzej Zapałowski – Poseł na Sejm, Wiceprzewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą; Tadeusz Samborski – Poseł na Sejm, Wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej; Piotr Adamowicz – Poseł na Sejm, Przewodniczący Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu; Marcin Sypniewski – Poseł do Parlamentu Europejskiego; Andrzej Pająk – Senator Rzeczypospolitej Polskiej; Beniamin Godyla – Senator Rzeczypospolitej Polskiej; Bożena Kamińska – Doradca Wicemarszałek Sejmu Doroty Niedzieli; Ks. Ryszard Halwa – Założyciel Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia; dr Bogusław Rogalski – Prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, Poseł do Parlamentu Europejskiego VI kadencji; Krystian Kamiński – Poseł na Sejm IX kadencji; Czesław Łączak – Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego wraz z delegacją; Józef Szyłejko – Prezes Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej; Michał Broniatowski – Dyrektor Ośrodka Mediów dla Zagranicy.
Listy gratulacyjne
Przed początkiem przemarszu odczytano również liczne listy gratulacyjne. Listy do uczestników Parady został skierowane w imieniu prezydenta RP Karola Nawrockiego, pozdrowienia jej uczestnikom przesłał marszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty, a także inni politycy i działacze polskich organizacji i środowisk polonijnych. Serdeczne życzenia dla uczestników pochodu oraz organizatorów przesłali: Konstanty Radziwiłł, przewodniczący Rady do spraw Polonii i Polaków za Granicą, Barbara Wojda, prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, poseł do Parlamentu Europejskiego Krzysztof Hetman, Lech Parell, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Tadeusz Adam Pilat, wiceprzewodniczący Rady Polonii Świata, Piotr Drobniak, dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie, Adama Struzika, marszałka wojewidztwa mazowieckiego
Demonstracja polskości
Biało-czerwony pochód tradycyjnie wyruszył z Placu Niepodległości przy parlamencie i głównymi ulicami Wilna udał się do Ostrej Bramy. W słońcu pięknie łopotały flagi, sztandary i chorągiewki, niesione przez wielotysięczny tłum. Flagi nie tylko polskie, ale też litewskie, Unii Europejskiej oraz Wileńszczyzny – z biało-czerwoną szachownicą i Pogonią.
W świątecznym pochodzie szli Polacy z Wilna i Wileńszczyzny oraz dalszych okolic naszego kraju – z Kowieńszczyzny, Kłajpedy, Wisagini, okolic Jeziorosów i Ignaliny. Licznie reprezentowane były oddziały i koła ZPL, polskie szkoły i organizacje, zespoły artystyczne, gminy.
„To przede wszystkim demonstracja naszej polskości, tożsamości. Cieszy bardzo, że jest dużo dzieci i młodzieży, a więc jest to również parada naszej przyszłości” – powiedział Tomaszewski w rozmowie z naszym portalem. Przyznał, że były próby przeszkodzenia w organizacji tegorocznej parady, ale okazały się one daremne i „dziś w świątecznym nastroju, w gronie wielu gości, podążamy do Ostrej Bramy – tam u stóp Najświętszej Panny Maryi będziemy dziękowali Stwórcy za łaski, jakie otrzymaliśmy, i modlili się o dalsze wsparcie naszej polskiej społeczności na Litwie”.
Prezes ZPL raz jeszcze podziękował za liczny udział wszystkim uczestnikom defilady. Szczególne wyrazy wdzięczności skierował też do organizatorów, a to aż około 100 osób, którzy czuwali nad organizacją i przebiegiem parady.
Wielkie święto
Poseł na Sejm RL Czesław Olszewski podkreślił, że Parada Polskości do dla niego wielkie święto, w którym zawsze uczestniczy z całą rodziną. „Jesteśmy Polakami z krwi i kości, ale też bardzo lojalnymi mieszkańcami Litwy. Cieszymy się, że mieszkamy na Litwie. Jeden raz w roku wielotysięcznym tłumem przechodzimy przez centrum Wilna, idziemy do Matki Bożej, co w Ostrej świeci Bramie, aby podziękować za to, że jesteśmy razem, że jesteśmy razem – Polacy, Litwini i przedstawiciele innych narodowości” – mówił Olszewski.
Budowanie tożsamości narodowej młodego pokolenia
Uwagę przyciągała uśmiechnięta młodzież w strojach ludowych i z piosenką na ustach, uczniowie wesoło machający chorągiewkami i wstążkami oraz dumnie maszerujący harcerze. To, że tego typu imprezy przyczyniają się do budowania tożsamości narodowej młodego pokolenia na Litwie, jest przekonana poseł na Sejm i minister sprawiedliwości Rita Tamašunienė.
„Każde przedszkole, uczniowie, ich rodzice muszą brać udział w Paradzie Polskości, ponieważ towarzyszące jej poczucie jedności, duma z tożsamości narodowej, barwy biało-czerwone – to wszystko zostaje w pamięci młodych ludzi. Parada Polskości ma już piękną tradycję. Dopóki będą tu polskie szkoły, polskie zespoły i dopóki będziemy umieli przekazać nasze piękne dziedzictwo polskości młodym pokoleniom, dopóty będą odbywały się Parady Polskości i będzie polskość na Wileńszczyźnie” – powiedziała polityk.
Swoimi wrażeniami na temat biało-czerwonego pochodu podzielił się ks. Ryszard Halwa, założyciel Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia. „To rewelacyjna manifestacja polskości, patriotyzmu i religijności” – zaznaczył duchowny, który stara się nie opuszczać żadnej polskiej parady w Wilnie. Podkreślił, że świąteczny pochód, którego zwieńczeniem jest Msza św. w Ostrej Bramie pokazuje, że na polskich, tradycyjnych i chrześcijańskich wartościach opiera się życie Polaków na Litwie i działalność sztandarowej organizacji jaką jest ZPL.
Duma z bycia Polką
Niosły się radosne śmiechy, rozbrzmiewały polskie piosenki. Niektórzy mieli ze sobą gitary i akordeony, wesoło przygrywając do wspólnego śpiewania. Wśród uczestników parady wyróżniały się grupy rekonstrukcyjne, w tym husarii na koniach.
Edyta Tamošiūnaitė, wiceprezes Związku Polaków na Litwie, zapytana o to, jakie ma dla niej znaczenie udział w paradzie, przemarszu, że to przede wszystkim potwierdzenie przywiązania do polskości. „Jestem dumna z bycia Polką, mieszkającą na Wileńszczyźnie” – powiedziała. Pani Edyta była też jedną z tych, którzy czuwali nad organizacją wydarzenia. „Nawet szykowaniu się do parady towarzyszył wzniosły nastrój, ale też wielka odpowiedzialność, aby to wydarzenie nie tylko dla uczestników, ale i dla gości Wilna miało charakter bardzo uroczysty” – zaznaczyła.
Radość z tego, że jesteśmy razem i jest nas dużo
Jak zawsze licznie stawili się na paradzie rodacy z rejonu solecznickiego. Mer rejonu, wiceprezes Związku Polaków na Litwie i wiceprzewodniczący AWPL, Zdzisław Palewicz, podkreślił, że udział w biało-czerwonym przemarszu ulicami Wilna to dla niego święto, satysfakcja, duma z przynależności do polskiego narodu. „To radość z tego, że my jesteśmy razem, że nas jest dużo. Musimy o tym pamiętać. Powinniśmy pielęgnować dorobek minionych pokoleń, jak i to, co udało się nam już w czasach nowożytnych osiągnąć. To krucha materia, ale ważna. Polskość to podstawa dla naszego świata duchowego, dla naszej przyszłości” – mówił Palewicz. Zwrócił uwagę na to, że ludzie, którzy przyszli na polską paradę, swoją obecnością zaświadczają, że patriotyzm to nie tylko słowa. To nauczanie swoich dzieci języka polskiego, wychowanie w duchu patriotyzmu i tolerancji.
Wilno zakwitło na biało-czerwono
Na polski przemarsz w grodzie nad Wilią przybyło wielu gości honorowych z Polski – w ich gronie i przedstawiciele rządu, i parlamentarzyści, i kapłani, i reprezentanci różnych organizacji.
„Całe Wilno zakwitło na biało-czerwono. To piękne święto jedności Polaków na Wileńszczyźnie i jedności wszystkich rodaków na świecie. Od rodaków na Wileńszczyźnie, od Związku Polaków na Litwie, prowadzonego przez Waldemara Tomaszewskiego, musimy uczyć się prawdziwej miłości do ojczyzny i patriotyzmu, my, rozsiani po całym świecie Polacy” – powiedział Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, poseł do Parlamentu Europejskiego VI kadencji. Z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą życzył wszystkim Polakom na Wileńszczyźnie, „aby trwali w swej przepięknej polskości, która, w moim przekonaniu, jest tutaj sensem istnienia, ponieważ Polacy na Wileńszczyźnie są również strażnikami polskości na tej ziemi, dlatego życzę wam, drodzy rodacy, bądźcie sobą, bądźcie Polakami, bo to wielka sprawa”.
Zapytany o to, co go sprowadza do Wilna, prof. Andrzej Zapałowski, poseł na Sejm, Wiceprzewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą wyjaśnił: "Przyjeżdżam do swoich, przyjeżdżam na ziemie Rzeczypospolitej, tu gdzie przez wieki pewna wspólnota, która powstała tworzyła moc, potęgę, wielkość Rzeczypospolitej, także z dużą częścią Litwinów, którzy stali się częścią narodu polskiego i dzisiaj po prostu świętujemy także u siebie".
"Dziś, w Święto Flagi, biało-czerwone barwy towarzyszyły nam podczas Parady Polskości organizowanej przez Związek Polaków na Litwie. Uczestniczyłem w tym wyjątkowym wydarzeniu w towarzystwie m.in. przedstawicieli polskiego parlamentu. Parada co roku gromadzi Polaków z całej Litwy, podkreślając siłę wspólnoty, przywiązanie do tradycji oraz dumę z polskiej tożsamości" - mówił o paradzie Jakub Stefaniak, Sekretarz Stanu, Zastępca Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
"Wzruszająca Parada Polskości w Wilnie to istna defilada ludzi wielu pokoleń Wilnian i Ziemii Wileńskiej dumnych ze swojej Ojcowizny. Wrażenia jakie podczas parady doznaliśmy pozostawiają niezatarty ślad w moim umyśle i sercu. Serdeczne gratulacje składam wybitnemu liderowi polskiej społeczności na Litwie, Posłowi do Parlamentu Europejskiego - Waldemarowi Tomaszewskiemu - gorącemu patriocie polskiemu." - swoimi wrażeniami podzielił się Tadeusz Samborski, poseł na Sejm, Wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej. "Ten dzień pokazuje jaką siłę stanowią Polacy, siłę moralną, duchową, kulturową, ci Polacy, nasi rodacy są świadomi spuścizny kulturalnej, którą zostawiliśmy. Dzisiaj mają okazję okazać swój zachwyt, swoją dumę, poczucie jedności, wspólnoty i to jest bardzo wzruszające. To jest bardzo prestiżowa impreza, ona świadczy o tym, że Polacy nie zatracili swojej tożsamości mimo nie zawsze sprzyjających warunków. To jest niezwykle budujące jak się widzi te tłumy wspaniałych, młodych ludzi, którzy się polskością szczycą" - dodał.
"Ta atmosfera jaka panuje na paradzie sprawia, że aż chce się żyć. Każdy poseł chociaż raz podczas swojej pierwszej kadencji powinien tutaj przyjechać i zobaczyć oraz poczuć tę atmosferę, a wtedy poczuje naturalną potrzebę żeby tutaj wracać. Zachęcam, abyśmy jako polscy posłowie, nie ważne, czy z lewa, czy z prawa, otwarli nasze serca - tutaj mieszkają nasi, tutaj mieszkają Polacy" - powiedział podczas parady poseł na Sejm RP, Grzegorz Płaczek.
O paradzie wypowiedział się także Józef Szyłejko, prezes Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej: "To jest manifestacja, raz w roku, Polaków tutaj mieszkających od pokoleń, że są Polakami, że chcą nimi pozostać i pokazują, że nas jest tutaj dużo, idą koła ZPL, szkoły. Moża się tutaj poczuć jak w Macierzy, nastrój jest radosny, polski i życzymy wszystkim w tym dniu wszystkiego najlepszego".
"Wielotysięczna Parada Polskości przemaszerowała ulicami Wilna pod Ostrą Bramę przy dźwiękach „I Brygady”. Fantastyczna manifestacja polskości w Dniu Polaków i Polonii za Granicą oraz w 235. rocznicę Konstytucji 3 Maja. Gratulacje dla Związku Polaków na Litwie z prezesem Waldemarem Tomaszewskim! Jestem pełen podziwu!" - mówił z kolei Piotr Adamowicz, poseł na Sejm, Przewodniczący Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu.
"Idziemy w Paradzie Polskości z biało-czerwonymi flagami, ramię w ramię z rodakami, którzy od pokoleń trwają przy swojej tożsamości. To dla mnie ważny moment być tu z nimi, pokazać, że Polska o nich pamięta i że jesteśmy jedną wspólnotą, niezależnie od granic. Naszym obowiązkiem jest dbać o to, żeby polska pamięć, język i tradycja były żywe także poza krajem. I dziś w Wilnie widać to bardzo wyraźnie." - swoimi odczuciami podzielił się także Marcin Sypniewski, poseł do Parlamentu Europejskiego.
"Parada Polskości w Wilnie jest jednym z największych na świecie wydarzeń promujących polskość i przywiązanie do polskich korzeni, języka i kultury." - mówił o wydarzeniu Beniamin Godyla, senator Rzeczypospolitej Polskiej.
"Tutaj dziś bije serce Polski" - tak podsumował swój udział w Paradzie Polskości Krystian Kamiński, poseł na Sejm IX kadencji. "Jesteśmy jednym narodem ponad granicami, od lat przyjeżdżamy tutaj i wspieramy Polaków tu mieszkających, bo Polacy muszą o tym pamiętać, a państwo polskie musi działać. Kresy to nie historia, ale też współczesność. Polacy tu mieszkający dbają o tę polskość, mają polskie szkoły, walczą o to, by móc mówić po polsku. Tutaj bije ta polskość, dalej tutaj jest, wystarczy się przejść przez Wilno i zobaczyć ile jest tutaj śladów polskości" - dodał polityk.
"Wielkie uszanowanie i podziękowanie dla Polaków na Litwie za tak piękny, radosny przekaz wspólnych wartości." - nie krył zachwytu nad wydarzeniem Czesław Łączak, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego.
Wspólna modlitwa w Ostrej Bramie
Zwieńczeniem Parady Polskości była Msza św. w Ostrej Bramie. Modlono się w intencji Polaków na Litwie i na całym świecie. Mszę św. celebrowali księża z Wileńszczyzny i Polski: ks. Ryszard Halwa, założyciel Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia, red. naczelny pisma „Moja Rodzina”, ks. Tadeusz Jasiński, redaktor naczelny katolickiej gazety „Spotkania”, ks. Szymon Wikło, proboszcz parafii Ducha Świętego w Wilnie, ks. Józef Makarczyk OFM Conv., proboszcz parafii Świętej Trójcy i Świętego Kazimierza w Miednikach, ks. Mirosław Jan Domański, wikariusz parafii pw. św. Apostoła Piotra w Solecznikach.
„Stajemy w miejscu szczególnym – u stóp Matki Miłosierdzia w Ostrej Bramie, gdzie od wieków bije serce wiary, nadziei, miłości narodu polskiego. To tutaj pokolenia Polaków i wszystkich wiernych tej ziemi przynosiły swoje troski, radości , łzy i dziękczynienia. To tutaj historia splata się z modlitwą” – powiedział ks. Halwa. Podkreślił, że Maryja była zawsze obecna w dziejach polskiego narodu, więc „zawierzmy dziś Maryi swoje sprawy – sprawy rodzin, Macierzy i tego regionu”.
Po uroczystym nabożeństwie w oddziałach i kołach ZPL odbyły się świąteczne majówki, w tym majówka w Bieliszkach nad jeziorem Oświe w rejonie wileńskim (gmina sużańska).
W ramach Parady Polskości odbył się w Wilnie, w klubie Kablys, koncert „Pieśni ludowe inaczej” w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca „Ojcowizna” i zespołu „Art Of Music”, współfinansowany przez Związek Polaków na Litwie.
Polski przemarsz w sercu Wilna stał się już piękną tradycją. To wielkie święto Polaków mieszkających na Litwie, pokazujące ich przywiązanie do polskości.
Tygodnik Wileńszczyzny nr 19 (1661), 7-13 maja 2026 r.
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
Title
http://l24.lt/pl/spoleczenstwo/item/428560-wielka-nadzwyczaj-udana-manifestacja-jednosci-i-solidarnosci#sigProGalleria8f5fa8008f



Komentarze
To się nazywa mieć w sercu miłość do Ojczyny, jej barw biało - czerwonych, szacunek dla dorobku przodków i nieść nadzieję w przyszłe pokolenia!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.