Według NŽT, ponad połowa rozpoczętych badań została zakończona dość szybko – osoby, które przyznały się do naruszeń, poprawiły błędy, w związku z czym nie zastosowano wobec nich żadnych sankcji.
Jednak trzy sprawy – dotyczące fałszowania dokumentów – zostały przekazane organom ścigania. W jednym przypadku sąd uznał geodetę winnym, w dwóch pozostałych nadal toczą się postępowania przygotowawcze.
Jak pdoaje NŽT, najwięcej naruszeń odnotowuje się podczas znakowania działek, gdy nie wszystkie wymagane osoby są zaangażowane w ten proces, gdy nie są dotrzymywane terminy przewidziane w przepisach oraz podczas ustalania danych katastralnych obiektów budowlanych.


