„Pojawiła się jednak nadzieja! Istnieje terapia, która może zatrzymać postęp choroby. Niestety jej koszt jest ogromny – aż 16 milionów złotych. Jesteśmy zrozpaczeni, ale nie tracimy wiary. Wiemy, że tylko dzięki ludziom dobrej woli mamy szansę uzbierać tę niewyobrażalną kwotę i uratować życie Maksia” – napisała Beata Górska – rodzina Maksymiliana.
Zbiórkę na leczenie chłopca na stronie internetowej siepomaga.pl wsparło wiele osób. Ale brakuje jeszcze ponad 12 mln zł.
Rodzina Maksymiliana wierzy, że dotarcie do szerszego grona odbiorców może zwiększyć szanse na zebranie potrzebnych środków i uratowanie życia Maksia. „Będziemy niezmiernie wdzięczni za każdą formę pomocy” – apeluje o pomoc Beata Górska.
Rodzice Maksymiliana – Monika i Mariusz – błagają o pomoc. „Choroba nie czeka, Maksiu jest coraz starszy i niestety widzimy, że coraz gorzej sobie radzi. Nie możemy pozwolić, żeby doszło do najgorszego. Żeby choroba odebrała nam synka! Błagamy Was. Jeśli możecie, wpłaćcie choćby złotówkę, pomóżcie nam uratować ukochane dziecko. On jest całym naszym światem. Musi żyć... Sami nie damy rady!” – błagają rodzice Maksymiliana za pośrednictwem siepomaga.pl.
Każda, nawet najdrobniejsza wpłata, ma znaczenie. Najłatwiej zrobić to przez stronę internetową:
https://www.siepomaga.pl/maksiu-mazurek - POL
https://www.siepomaga.pl/en/maksiu-mazurek - ENG